Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Psychologia · 3 min czytania

Zimą

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Chwila okazała się niezwykle ulotną... Nie lubię tego uczucia. Coś jest i nie jest jednocześnie. Muszę przyznać, że ten stan jest jak najbardziej paradoksalny... Czas się zatrzymał. A jednak wciąż płynie... Cichutka, delikatna melodia, której towarzyszy aksamitny, męski głos, brzmi gdzieś w tle. Na biurku migoce świeca swym rozbieganym płomieniem. Za oknem sypie śnieg... Nie ma samochodów. Czarne drzewa pokryte białym puchem i ostre igiełki lecące po ukosie z nieba. Widać, jak gałęziami lekko, acz stanowczo szarpie wiatr. Lubię ten widok. Niektórzy uważają, że wprowadza w melancholię, ale ja lubię patrzeć na taki obraz za oknem. Przepełnia weną, tworzy refleksyjny nastrój... Pies sąsiada wyszedł właśnie zza domu kładąc po sobie uszy i mrużąc czarne ślepia. On nie lubi takiej pogody. Też bym nie lubiła, gdybym musiała spędzać wtedy czas na dworze. Ale on powinien być przystosowany. Skrobie łapą do drzwi. Nikt go jednak nie wpuści... Jest mokry, pokryty śniegiem, który szybko na nim topnieje, ustępując miejsca kolejnym płatkom. Wygląda, jakby osiadł na nim szron. Po dłuższej chwili bezskutecznego dobijania się do drzwi schował się pod schodami. Utwór się skończył. Włączyłam go więc jeszcze raz i chyba dopiero za drugim razem na prawdę wsłuchałam się w melodię. Gitara klasyczna. Spojrzałam na czarny instrument, stojący w kącie, po mojej prawej stronie. Lubię dźwięk gitary. Wiele osób lubi. Melodie wygrywane na niej potrafią wzbudzać niezwykłe emocje, jak i z nich…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Zimą — czytnik · opowiadania