Wróć do katalogu

Zimą

Króciutki, jednowątkowy tekst o pustce dosięgającej człowieka.

Morwena, opublikowano , 3 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Chwila okazała się niezwykle ulotną... Nie lubię tego uczucia. Coś jest i nie jest jednocześnie. Muszę przyznać, że ten stan jest jak najbardziej paradoksalny... Czas się zatrzymał. A jednak wciąż płynie... Cichutka, delikatna melodia, której towarzyszy aksamitny, męski głos, brzmi gdzieś w tle. Na biurku migoce świeca swym rozbieganym płomieniem. Za oknem sypie śnieg... Nie ma samochodów. Czarne drzewa pokryte białym puchem i ostre igiełki lecące po ukosie z nieba. Widać, jak gałęziami lekko, acz stanowczo szarpie wiatr. Lubię ten widok. Niektórzy uważają, że wprowadza w melancholię, ale ja lubię patrzeć na taki obraz za oknem. Przepełnia weną, tworzy refleksyjny nastrój... Pies sąsiada wyszedł właśnie zza domu kładąc po sobie uszy i mrużąc czarne ślepia. On nie lubi takiej pogody. Też bym nie lubiła, gdybym musiała spędzać wtedy czas na dworze. Ale on powinien być przystosowany. Skrobie łapą do drzwi. Nikt go jednak nie wpuści... Jest mokry, pokryty śniegiem, który szybko na nim topnieje, ustępując miejsca kolejnym płatkom. Wygląda, jakby osiadł na nim szron. Po dłuższej chwili bezskutecznego dobijania się do drzwi schował się pod schodami. Utwór się skończył. Włączyłam go więc jeszcze raz i chyba dopiero za drugim razem na prawdę wsłuchałam się w melodię. Gitara klasyczna. Spojrzałam na czarny instrument, stojący w kącie, po mojej prawej stronie. Lubię dźwięk gitary. Wiele osób lubi. Melodie wygrywane na niej potrafią wzbudzać niezwykłe emocje, jak i z nich…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych