Inne · 2 min czytania
Złoty środek
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Na środku rynku stoi studnia, w której nigdy nie było wody, dzięki czemu nikt się o nią nie spierał. Na stacji jest takie miejsce, gdzie stojąc w jego środku, w samo południe, w pierwszy dzień miesiąca usłyszeć można wszystkie za i przeciw. O godzinie dziewiątej każdego wieczoru żona Burmistrza pomaga wstać mężowi od stołu i kładzie go do łóżka zdejmując uprzednio buty. Moja babcia uwielbia pomóc sobie na dolegliwość kiszkową miksturą stojącą na etażerce. Aptekarz zawsze udaje, że nie widzi, bo jeszcze ktoś by go potem posądził, że dał się nabrać. Kiedy…