Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 4 min czytania

Znak potępienia (cz.1)

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

-Nie gadaj, Addie?! Zgodziłaś się? Zgłupiałaś, czy jak?! – wrzasnęła Vea. To nie takie straszne. Tylko jedna noc w opuszczonym budynku za dożywotnią dostawę krówek. Mniam! Może i mieszkam tutaj od niedawna, ale potrafię ubijać interesy. – Oddałabym swój najładniejszy top, żeby tam nie iść! – Vea faktycznie była strasznie przywiązana do ubrań. Ci trendseterzy.. -Posłuchaj, już się założyłam z Rudym. Nie mogę tego spaprać. Jake by się dowiedział! – oburzyłam się. Założyłam się z tym cholernym rudzielcem tylko dlatego, że Jake patrzył. Z resztą, co to dla mnie? -A wyjaśnił ci zasady gry? – Vea upiła łyk Mountain Dew. -Mam tam spędzić jedną noc. Jezu, Vea, panikujesz. To tylko stała siedziba zebrań marginesu społecznego. – złapałam się za głowę. -Znowu ta naukowa gadka. Bla, bla, bla. Mówiłabyś do mnie po ludzku? – zaśmiała się i uniosła puszkę. – Za twoje zasikane dresy, jakie będziesz miała po tej nocy! – wzniosła toast. -Halo? Tak. Tu Addie. Znowu mamy przypadek Vei-której-wyparował-mózg. Proszę o szybką interwencję! – zaczęłyśmy się śmiać, ale po chwili Vea spoważniała. -Powiem ci. – potrząsnęła puszką, żeby wyleciały z niej ostatnie krople picia. -Rudy wkopał cię w koszmar. Stary John opowie ci to lepiej. Z tymi efektami i w ogóle… - jak zwykle Vea nie potrafiła być poważna dłużej niż pięć sekund. Taka jej zaleta. Wstałyśmy i poszłyśmy razem w nieznanym mi kierunku. Znalazłyśmy się przed rozklekotaną chatą. Wrzosowe czółenka Vei były cale utaplane w błocie, ale ona nie zdawała się tego zauważać. -Boję się go, ale on ci to musi opowiedzieć. – skuliła się i naciągnęła sweterek na ramiona. – John, potworze, chodź tu! – krzyknęła. Drzwi chaty trzasnęły z hukiem o ścianę. Z domu (jeśli tak go można nazwać) wyszedł brodaty, przyprószony siwizną mężczyzna. Uch, jak widać z mydłem ma jakieś porachunki. Fuj. – Powiedz jej. Co się zdarzyło wieki temu? – Vea sprowokowała starca. -Szczyle! Dobrze znacie tą historię!…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Znak potępienia (cz.1) — czytnik · opowiadania