Filozofia · 4 min czytania
Życiowa podróż
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Życiowa podróż
No, nareszcie przyjechał mój autobus. Fajnie, że przegubowiec. Ludzie, czy wy musicie się tak pchać? Czego ta baba tak leci, przecież jest dużo miejsca! O, stanę sobie tutaj. Nie chce mi się siadać. Teraz do domku wrócić, zjeść coś i poleżeć. O, jaka laseczka tam siedzi! Fajniutka! Nie wygląda na technolaskę. Ciekawe jak by ją tu poderwać. Ech, gdyby tak ten autobus przeniósł się na jakąś bezludną wyspę! Najlepiej nad jakiś ciepły ocean. Ciekawe jakby tu wszyscy zareagowali, jakby tak nagle się tam znaleźli. Te baby z przodu pewnie by spanikowały i do Boga zaczęły modlić, hehe. A ty łysy co się gapisz? Myślisz, że jak w dresiku to wszystko ci można tłumoku? Ten to by się pewnie rzucał. Przyłożyło by mu się i tyle. Dostał by raz, potem drugi i by się uspokoił. Tak fajnie po mordzie z półobrotu! Podejrzewam, że jakiś leader by się musiał w końcu wyłonić. Każdy by tak sobie chciał porządzić i udowodnić, że jest inny, lepszy. Baby by siedziały cicho, bo to zadanie dla samców. Ja to bym sobie wpierw uciekł gdzieś w wyspę, jakoś się urządził, a potem wróci po tą panienkę. Ciekawe jakby zareagowała…
Ale koleś mi się przygląda. Całkiem przystojny. Ciekawe czy ma dziewczynę? Nie ubiera się źle. Ciekawe czy jest przy kasie. Fajnie jest tak jak przyjeżdża mercem po ciebie taki koleś z bukietem róż. Potem można sobie pójść na kolacje do restauracji, albo gdzieś nad jeziorem w altance, przy świecach i świetle księżyca, zjeść i napić się wina z kryształowych kieliszków. Później poszlibyśmy i usiedli na pomoście i patrzyli przed siebie daleko. Gwiazdy by się odbijały od powierzchni lekko falującej wody. My byśmy się przytulali i słuchali swoich oddechów. Potem by mnie pocałował i wyznał mi miłość. Dałby mi pierścionek z brylantem. Założylibyśmy rodzinę. Mieszkalibyśmy w pięknym domu z ogrodem i mieli dzieci…
Jaki ładny samochodzik! O, a tam pan z pieskiem idzie! Ładny ten piesek! Ciekawe cy mi mamusia takiego kupi. Powiedziała, ze tak! Będę miał pieska!…