Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Kultura · 3 min czytania

Żywot samoluba

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Żył pewien człowiek, w odległej krainie O głupim chodzie i śmiesznej minie. Ponieważ nie miał na nic ochoty, Nie garnął się do żadnej roboty. Jedyne co lubił, to spędzać czas w domu, Gdzie nie pozwalał bywać nikomu. Nic więc dziwnego, że nie miał znajomych. Unikał nawet braci rodzonych. Wad miał też więcej niżeli zalet. Wciąż się obijał, brudził i palił. I chociaż majątek posiadał niemały, To biznes, finanse go nie pociągały. Więc siedział w domu żyjąc z procentu, Tym samym unikał życia zamętu. Kochał wręcz siedzieć przed telewizorem I delektować się jego humorem. Prawie z fotela nie schodził dniami, Czasem zasypiał na nim nocami. Jadł także zawsze, gdy patrzył w ekran. Nie rezygnował on nawet z reklam. A gdy się znudził, to zmieniał kanał I tak mijało mi życie - banał. Zakupów nie robił, bo miał gosposię, Która go miała głęboko w nosie. Lecz on jej płacił i to nie cienko Chociaż pomoc mu była jej męką. Zakupów sporo robić musiała A także ciągle mu gotowała. Sprzątanie także wchodziło w umowę. Po prostu harówka - jednym słowem. Z samego rana doń przychodziła I dzienne zakupy mu przynosiła. Potem na dzień cały mu gotowała, Sprzątała po tym, do domu wracała. A on nawet na nią uwagi nie zwracał. Jedynie chyba, gdy pensję wypłacał. I tak mijały mu dni za dniami, Nic nie zmieniało się latami. Aż dnia pewnego…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Żywot samoluba — czytnik · opowiadania