Wróć do katalogu

Żywot samoluba

Wiersz o tym, że nie warto stronić od ludzi

ksenus, opublikowano , 3 min czytania, 3,4 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Żył pewien człowiek, w odległej krainie O głupim chodzie i śmiesznej minie. Ponieważ nie miał na nic ochoty, Nie garnął się do żadnej roboty. Jedyne co lubił, to spędzać czas w domu, Gdzie nie pozwalał bywać nikomu. Nic więc dziwnego, że nie miał znajomych. Unikał nawet braci rodzonych. Wad miał też więcej niżeli zalet. Wciąż się obijał, brudził i palił. I chociaż majątek posiadał niemały, To biznes, finanse go nie pociągały. Więc siedział w domu żyjąc z procentu, Tym samym unikał życia zamętu. Kochał wręcz siedzieć przed telewizorem I delektować się jego humorem. Prawie z fotela nie schodził dniami, Czasem zasypiał na nim nocami. Jadł także zawsze, gdy patrzył w ekran. Nie rezygnował on nawet z reklam. A gdy się znudził, to zmieniał kanał I tak mijało mi życie - banał. Zakupów nie robił, bo miał gosposię, Która go miała głęboko w nosie. Lecz on jej płacił i to nie cienko Chociaż pomoc mu była jej męką. Zakupów sporo robić musiała A także ciągle mu gotowała. Sprzątanie także wchodziło w umowę. Po prostu harówka - jednym słowem. Z samego rana doń przychodziła I dzienne zakupy mu przynosiła. Potem na dzień cały mu gotowała, Sprzątała po tym, do domu wracała. A on nawet na nią uwagi nie zwracał. Jedynie chyba, gdy pensję wypłacał. I tak mijały mu dni za dniami, Nic nie zmieniało się latami. Aż dnia pewnego…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych