Wróć do katalogu

Affare - Rozdział II

Kuba i Malinowska, czyli Załoga znów grasuje na lubelskich ulicach.

Kroz, opublikowano , 4 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Lubelskie stare miasto było schronieniem dla wielu, którzy sprzeciwili się prawu, ale zagęszczenie pubów i restauracji pomyślnie budowało aurę spokoju i bezpieczeństwa. Trzej studenci czwartego roku wyszli z baru na Grodzkiej. Lokal był ciekawe urządzony i dość drogi, jednak im zdawało się to nie robić różnicy. Doszli do bramy krakowskiej, mijając obojętnie gitarzystę opartego o zimny mur. Na deptak wchodzili lekko chwiejnym krokiem, pełni wigoru i energii, jeszcze chwila, a zaczęliby śpiewać. Za ich plecami pojawił się warkot wysokich obrotów Hondy, która właśnie zjechała z ulicy, rozpoczynając rajd po brukowanym chodniku. Reflektory czarnego metallic’a omiatały spacerowiczów i knajpiane ogródki, opony idealnie trzymały się podłoża, nawet kiedy kierowca samochodu skręcił kierownicę i wcisnął hamulec z całej siły. Poskutkowało to efektownym poślizgiem, którym sunęli po kostce przez kilkanaście metrów. Samochód przez cały czas był pod kontrolą, idealnie zgrany z prowadzącym. Zatrzymał się bokiem od pasażera tuż przed szeroko otwartymi oczami studentów. Przyciemniana szyba obsuwała się powoli. Wciąż osłupiali młodzieńcy patrzyli z niedowierzaniem na rudowłosą pasażerkę, figlarnie opierającą się o ramę w samochodowych drzwiach. - Nie było Cię. Miałeś walczyć. – dawno jej takiej nie słyszałem. Jeden z żaków próbował coś wydukać. Wiedział, że te słowa skierowała do niego. - Znasz zasady. – powiedziała to spokojnie i bez jakiegokolwiek pośpiechu. Wyciągnęła broń, wycelowała chłopakowi w brzuch i nacisnęła spust, dwukrotnie. Kopnąłem w gaz i ruszyłem, Malina przez kilka chwil uśmiechała się…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych