Bezdroża namiętności...
Kim jesteś?
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Kto milczy, zdaje się zezwalać! Kto milczy, to jakby go nie było! Więc oto jestem! Milczenie jest złotem. Nie szukam złota. Szukam prawdy. To znacznie trudniejsze zadanie! Poszukiwaczem złota może zostać każdy. Poszukiwaczy prawdy jest niewielu. Bo kogo tak naprawdę dziś interesuje prawda? Prawda jest niemodna i niewygodna, a dzisiaj każdy chce być modny i wygodny. Prawda o nas samych nie zawsze jest ciekawa. Kim jesteśmy tak naprawdę? Co jest normalne, co jest dziwne, a co jest inaczej. Jeżeli mi się zdaje, to czy mi się naprawdę zdaje? Czy lewa ręka to rzeczywiście jest lewa, czy stoję w lustrze? Relatywizm i nie normatywizm, to odczucia o nieograniczonej dowolności? Gdzie jest granica normalności i dokąd można ulepszać Naturę? Czy pan Bóg stworzył kobietę po to by została mężczyzną? Czy może mężczyzna to właśnie kobieta, tylko, że w przebraniu? Czy nieustalone stany naszej psychiki są w stanie zapanować nad naszą płciową tożsamością? Co to jest płeć i czy rzeczywiście jest to nam potrzebne? Może potężna Natura gdzieś się pomyliła? Może idealny model to hermafrodyta? Biseksualny osobnik, syn Afrodyty i po trzykroć wielkiego Hermesa, zjednoczony jednym ciałem z nimfą Salmakis. Kim jesteśmy i czego oczekujemy? Dlaczego mężczyzna może zakochać się w mężczyźnie i wszechwładna Natura nie "grzmi" z oburzenia!? Jak daleko Natura pozwoli człowiekowi wznieść się w przestworza? Jak daleko pozwoli dotrzeć w piekielną otchłani niebytu, bluźnierstwa, wiecznego potępienia i grzesznego występku? Temat ten zawsze wywołuje u mnie emocje i żywą reakcję! Czy "pedalstwo", to zboczenie, choroba, nałóg, czy efekt heteroseksualnych frustracji, a może wszystko razem do kupy wzięte? W efekcie, to i tak się tam kończy, bo gdzie indziej po prostu nie może! Nie popadajmy w fałszywą tolerancję i europejską modę obyczajów, która nie zawsze wznosi nas na intelektualne wyżyny i poczucie bycia człowiekiem mądrym, uniwersalnym i sprawiedliwym. Nie poprawiajmy Natury, która swoim mistycznym geniuszem i niespotykaną maestrią zadziwia nas od tysiącleci, i wciąż jest niedościgła, i niemożliwa do naśladowania! Ziarna zbóż z grobowców faraonów, sprzed 2000 lat, wsadzone w ziemię kiełkują! Co to jest to tchnienie życia, które pozwala żyć i daje życie? Poczęcie człowieka, to pewien proces chemiczny. Wszyscy to znamy. Jak wyprodukować więc komórkę jajową i "zręcznego" plemnika? Partenogeneza to udana podróba zapłodnienia bez zapłodnienia( w rozumieniu klasycznym). Próba wymanewrowania plemnika nie bardzo się powiodła, bo "owocem" tych eksperymentów na żeńskiej komórce rozrodczej jest osobnik rodzaju żeńskiego, czyli tzw. żenszczyna. Chłopczyka nie będzie.To o wiele bardziej skomplikowany proces. Na razie nikt nie wie jak to "zrobić". Kto nie ma respektu przed Naturą, przed jej "normalnością" i genialną prostotą, ten staje się jej zaprzeczeniem, wypada z odwiecznego łańcucha pewnych zachowań, standardów i wartości ogólnie przyjętych za normy i wzory do naśladowania. A kto jest jej przeciw, ten nie może liczyć nawet na cichy akcept "zdrowej" większości. Bo zdrowie, to nie tylko organy wewnętrzne człowieka, ale również odpowiednie podejście do bycia normalnym-tak, jak Natura tego chciała! Bo czy widział ktoś kiedyś na łonie natury jak dwa krokodyle wychowują małego hipopotamka? Bo czy tak Natura chciała, że pewnego dnia spotyka się dwóch mężczyzn, z których jeden, to "ciota", a drugi też..."ciota"! Zapragnęli mieć dzidziusia. Dochodzi do "zapłodnienia". "Ciąża" z takiego związku trwa znacznie dłużej niż 9 miesięcy i nazywa się adopcją. Dziecko z takiego "poczęcia" ma dwóch "tatusiów", z których jeden udaje mamusię, a drugi męża! Proszę sobie teraz odpowiedzieć na takie pytanie: czy chciałby ktoś z nas być dzieckiem z takiego związku? Biorąc pod uwagę pozycję socjalno-społeczną owego "szczęśliwego" dzidziusia, który nie ma większego wyboru, to bękart przy nim jawi się jak ktoś z dobrego domu! Kochać inaczej!? Co to za pokrętna frazeologia? Kto to wymyślił? Węszę w tym podstęp gejów i ich popleczników. Przykłady nie stanowią dowodu na tezę, są jednak niezbędne do przeprowadzenia odpowiedniej analizy. Proszę sobie wyobrazić, że siedzimy oto w wytwornej restauracji i zamawiamy boeuf Stroganow. Kelner zamiast wołowiny pokrojonej w cienkie paseczki, z cebulką, przynosi nam coś o konsystencji przetrawionych wymiocin! Na naszą uwagę, że zamawialiśmy boeuf Stroganow, a nie "paw" a'la Stroganow, kelner uprzejmie wyjaśnia, że to był kiedyś też Stroganow, tylko teraz jest podany inaczej! Czy rozumiecie coś z tego? Bo mnie to już jest niedobrze. Kolejny argument. Zacznijmy od jutra w Polsce jazdę samochodem lewą strona. Jak w Anglii.Też da się jeździć! Z tym że nie za długo. Wcześniej czy później dojdzie do kolizji! Złamane zostały pewne ogólne zasady. Społeczeństwo(wymiar prawa)piętnuje takie zachowanie jako nienormalne i naganne! Kto nie stosuje się do pewnych norm i normalności, ten musi zejść do "podziemia".Sam skazuje się na moralne potępienie i społeczną banicję. Przytaczane przykłady przez zwolenników i sympatyków "inności", że burmistrzem Berlina jest pedał( słynne powiedzenie burmistrza Wowereita:ich bin Schwul und das ist gut so..."), i nic w tym zdrożnego, dowodzą jedynie jak silne jest lobby inności i bezkrytyczna tolerancja tego zjawiska. Statystyki tyczące właśnie Berlina dowodzą, że co czwarty mężczyzna jest lub może zostać pedałem w wyniku nabytych predyspozycji! To miasto, to europejska wylęgarnia pedałów! To efekt
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Emil Grabicz
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…