Wróć do katalogu

Bronn, hik! Z Nuln - rozdział 2

W którym Bronn otrzymuje kopa w dupę od nizioczłeka, po czym opróżnia całą jego piwnicę.

Przemo_0, opublikowano , 5 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Jedna z belek podtrzymujących sufit spadła prosto na głowę krasnoluda i nie pozwoliła dokończyć mu jego „ku…”. -Może opuśćmy już ten zacny lokal? – zaproponował Kirlen wstając pomimo gigantycznego bólu, który wywołała strata połowy palca. -Nie, nie, najpierw nagroda za ukatrupienie rabusiów! – Bronn zaśmiał się, nie przejmując się nawet stratą Kirlena i pobiegł na zaplecze. – O (tu najbardziej plugawe z krasnoludzkich bluzgów)! Zabije mnie… Zabiłaby go, gdyby w czas nie zaczął uciekać. Większość beczek z alkoholem płonęła, a po chwili całe zaplecze wybuchło, a eksplozja wyrzuciła Bronn’a z taką siłą, że walnął w ladę, wykonał podwójne salto i dopiero walnął nosem w podłogę. -… wódka. – Czort wie, czy jego ostatnie słowo przed utratą przytomności miało oznaczać chęć napicia się owego magicznego trunku, czy było to dokończenie wypowiedzi. A Kirlen zanim się zorientował, był już w karczmie sam, no, poza trupami i dwójką nieprzytomnych kamratów. Przezwyciężył jakoś ból i wyciągnął Bronn’a z płonącej karczmy, a krasnolud… jak to krasnolud. Chciał honorową śmierć, to niech ma, w końcu uratował niewinnego człowieka, więc na pewno umarł z honorem, no i bogowie go wynagrodzą. Niestety historia potoczyła się nieco inaczej. -Bogowie ratujcie! – Płonący krasnolud, który właśnie wybiegł z płomieni krzyknął z taką mocą, że nawet głusi starcy żebrzący kilka ulic stąd, musieli zatkać uszy, aby jeszcze bardziej nie ogłuchnąć. Krasnal w jednej chwili stracił cały swój honor, bo wskoczył do koryta z wodą dla koni w stajni przy karczmie. W tym czasie zdążył wstać Bronn… -Moja, ku… - I ponownie upaść. Kirlen zaś korzystając z sytuacji, rozejrzawszy się przedtem, wyciągnął z obszernej kieszeni swojej skórzanej kurtki, butelczynę z krasnoludzką. No i sobie łyknął, bo co miał niby zrobić?

***

-…rwa noga! – Dokończył Bronn, odzyskawszy przytomność po godzinie. Dopiero gorzałka przywróciła go do życia. – Gdzie ja jestem? -No ten, no… w lecznicy. – Głos Kirlena trochę niewyraźny i cichy, ale dotarł z zaplecza winnicy pod Nuln. A kto ocucił Bronna? -A ty to kto tyś jesteś, urwać nać?! -Ymm, wybacz, że się nie przedstawiłem. Uzdrowiciel, mistrz w…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych