Wróć do katalogu

Cel Istnienia

Sens ludzkiego życia widziany oczyma siedemnastoletniej dziewczyny, borykającej ise z kłopotami...

Monixon, opublikowano , 4 min czytania, 3,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Przedmowa

... Będąc człowiekiem, każdy z dostrzega swój własny cel istnienia. Niekiedy jest to miłość, rodzina, przyjaźń, a czasem tylko praca, kariera... Gorzej, gdy tego celu nie dostrzegamy – zaczynamy się wtedy zastanawiać, po jakie licho przyszliśmy na ten świat. Problemy, które dla nas wydają się blachą sprawą, dla innych stanowią mury nie do przeskoczenia... Codziennie, gdy wstając z łóżka próbujemy sobie odpowiedzieć na pytanie, „dokąd zmierza moje życie?” – Ile razy byśmy nie pytali – odpowie nam cisza... Codziennie toczymy kolejny bój, o swoje racje, przekonanie... O przeżycie. W dzisiejszym świecie, ten, kto nie zna dobrze własnych wartości i atutów, jest po prostu przegrany... – Trochę przerażające, ale prawdziwe...

1. ...Szara farba spłynęła wąskim strumieniem po czystym płótnie. Po raz kolejny zmarnowała tak drogi materiał. Zaklęła pod nosem. Cienkim pędzlem namalowała błękitną smugę w miejscu, gdzie szarość była najbardziej widoczna. Nakreśliła rzekę. Rzekę, którą, jak ją nazwała, miała być ostoją wspomnień, stworzenia, które przypominało konia w ciele orła. Leciał na srebrzystoszarych skrzydłach nadziei, na lepsze jutro. Jego głowa, choć schylona ku ziemi, była lekka i proporcjonalna do reszty dostojnej sylwetki. Skończywszy popatrzyła jeszcze raz na swoje dzieło. Jednym ruchem podpisała obraz: „Wspomnienia pożerają niczym otwarte rany...” Zawiesiła pióro w powietrzu. Tyle rzeczy chciała wypowiedzieć, wykrzyczeć światu. Miała tyle pretensji... Jej obrazy, ich kształty i kolory stanowiły dla niej swoisty mur pomiędzy jej umysłem a resztą świata. Ubrała się w codzienne ciuchy, leżące na białej kanapie. Jak zwykle o tej porze – Miała zamiar wyjść i poszukać natchnienia, do dalszego tworzenia swoich „uczuć”. Znalazłszy się na ulicy, poczuła się w pełni anonimowa. Tylko…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych