Wróć do katalogu

Cela bez wyjścia. (Rozdział2)

Czasem wspomnienia zaślepiają prawdziwy wygląd, obecnych wydarzeń...

mikia, opublikowano , 6 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Patrzył na jej delikatne rysy twarzy, na drobne i jak zawsze zadbane dłonie. Na jej odchyloną lekko do tyłu głowę, przymknięte oczy. -Nie próbuj ze mną tych numerów. Nie odpowiedziała. Krystian, co raz bardziej się obawiał, że nie tylko na „przyciskaniu” się skończy. -Wiesz doskonale, dlaczego tu jesteś. Ponownie, cisza, tak głucha, że aż kłuła. Kłuła głęboko. „Kiedyś potrafiliśmy rozmawiać godzinami, przy kominku” pomyślał, ale szybko odgonił te myśli. To było kiedyś, tego już nie ma. Odsunął krzesło i stanął przed nią. Spokojnie rozłożył zdjęcia przed nią, przeglądając, które będę najlepsze. Wyciszył się już przed wejściem, nic nie mogło mu przeszkodzić w wyciągnięciu z niej informacji. Włączył dyktafon. -Czy istniał jakiś emocjonalny związek między tobą a Czarną Owcą? Kąciki jej ust lekko podniosły się ku górze. Ponownie cisza, cisza, która dobijała go doszczętnie. Czekał na odpowiedź, uśmiech na jej twarzy był już doskonale widoczny. -Po, co się pytasz? Znasz odpowiedź, nie prawdaż? Ty znasz odpowiedź na każde pytanie, nawet jeszcze niezadane. Jej wzrok palił go, ale go zniósł. Jej głos, chodź zimny, przepełniony ironią, ciągle brzmiał jak melodia, za którą tak się stęsknił. To on miał być tym, kto przyciska, ale ona zawsze umiała nim manipulować. „Nie tym razem!” postanowił sobie, kiedy wchodził przez te drzwi. -Masz rację, znam odpowiedź. Gdzie byłaś… Spojrzała na niego tym słynnym obojętnym wzrokiem. „W ten sposób to ja nigdzie nie zajdę”. Zdjął kurtkę i powiesił ją na krześle. -Skończy z tymi formułkami. Wiesz doskonale, co chcę wiedzieć i prędzej czy później mi powiesz. -Umiesz pieścić kobietę słowami. Kolejna ironia, tym razem spłynęła po nim jak po ścianie. Nachylił się nad nią. -Gdyby nie ja, już dawno leżałabyś w rynsztoku. -Gdyby nie ty, do niczego by nie doszło. Jej spokój go przerażał, to nie była ta kobieta, którą znał. To nie ta kobieta… poczuł delikatną nutkę satysfakcji, że ten brutal, Czarna Owca nie żyje. Choć pomieszało im to wszystko, zgarnięcie całego gangu, jego karierę, to jednak cieszył się, że to ścierwo dostało to, na co zasłużyło. -To, co było między nami, było wielkim błędem. I nie ma żadnego znaczenia w tej sprawie. -Naprawdę? Najwyraźniej się myliłam. To już koniec naszej rozmowy na dzisiaj. I z powrotem zamknęła oczy. To nie był koniec! On dopiero zaczynał. -Nie to nie koniec. Wyciągnę z ciebie to, co wiesz. -Nic mi nie zrobisz, jestem waszą jedyną w tyką. Jedynym źródłem informacji. Podwinęła rękaw bluzki, blizny po cięciach ciągle było widać. -Mogę zrobić, co tylko chcę. Jesteś tyle warta, co reszta tego ścierwa. Ale tobie daję szanse! -Pieprz się. Jego delikatny biały łabędź, jego anioł… kiedyś była elegancką dwudziestotrzyletnią kobietą, a teraz? Jedną z tych dilerek, które wylądowały na samym dnie. Podszedł do niej i wyciągnął nóż, ruchy wykonywały się same, ile razy już wykonywał te ruchy? Przyłożył zimny grawerowany nóż do jej policzka, przejechał nim…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych