Wróć do katalogu

"Chyba część autobiografii. . .?!"

Możliwe, że to maleńki skrawek mojego życia prosto z przeszłości...?!

Kim, opublikowano , 7 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

"Chyba część autobiografii…?!"

Trudno zacząć pisać coś, co już od samego początku ma być czymś długim i obszernym. Z drugiej strony nie chce tworzyć z tego żadnej epopei czy bestselleru, to ma być po prostu skrawek opowieści o moim życiu. Z góry zakładam, że nie odniosę tym opowiadaniem, relacją - sam nie wiem, czym, bo trudno nazwać to książką - żadnego sukcesu, trafi ona, ono, on do osób, które będą tego chciały i których wartość pozwoli na to, aby ocenić ją, jego w sposób obiektywny, a nie z perspektywy mojej osoby. To chyba na tyle ile chciałbym zawrzeć w tym moim skromnym wstępie, przedmowie zresztą, jak kto woli, w końcu i tak mało, kogo to obchodzi jak się to nazywa. Każdy z nas ma przecież własny pogląd na świat i ocenia zdarzenia według własnego uznania. A "więc" - zaczynając zdanie niegramatycznie - mogę rozpocząć mój wywód na temat.....??? W sumie bez tematu, bo, po, co mam go komuś narzucać, skoro i tak każdy wie, o czym to będzie, jak już ma w ręce ten plik kartek. Wypadałoby się przedstawić szerszemu gronu czytelników, rządnych sensacji - tych chyba tutaj nie ma co...?! Mam naimię...albo nie niech to pozostanie tajemnicą, w końcu troszkę tajemniczości buduję całą atmosferę utworu. Powiedzmy, że będę tytułował się takim, można by powiedzieć - pseudonimem Talik. Niech to będzie mój zna rozpoznawczy. Ale przejdźmy do konkretów, bo "to" ma mieć podobno charakter, choć ciut autobiograficzny. No, więc - znów na bakier z gramatyką - mam zaledwie, aż, tylko, nieważne, dziewiętnaście lat, a właściwie zaraz będę miał, 22 lipca tego roku, a mamy rok dwa, zero, zero, cztery. Ktoś pomyśli teraz, że to mało, drugi, że to dużo, a trzeci to oleje i będzie czytał dalej. Chyba temu trzeciemu jest najbliżej do mnie, ale nie o tym chciałem pisać. Mieszkam w Poznaniu i tyle powinno wam wystarczyć. Nic takiego małe M3 na jednym z blokowisk, nie takich z jednym czy dwoma blokami, bo ostatnio takie są w modzie, ale takim poważnym gdzie na metr kwadratowy gruntu przypadają trzy bloki. To taka przenośnia jakby się ktoś nie orientował, a używam jej, bo to ponoć ubarwia język pisany. Moje mieszkanie w sumie to nie moje, bo mieszka tam jeszcze, brachol i matka, ale mam tam swój kąt w postaci własnego pokoju. Uwielbiam się w nim zamykać, mieć spokój, ciszę i kontemplować przy dźwiękach muzyki, ale o tym nieco później. Ojciec z nami nie mieszka wyprowadził się jakieś 10 lat temu, ale kontakt mamy dobry. Brachol hmm…ma 15 lat jest upierdliwy i ciekawski, lecz więź między nami jest bardzo silna. Wracając do mnie skończyłem właśnie liceum, nie napiszę, jakie, bo byłaby to reklama. Teraz zacząłem wakacje, więc piszę, gdyż nudzi mi się strasznie. To chyba tyle o mnie, poznaliście mnie no prawie dokładnie, ahh…bym zapomniał o walorach estetycznych to, znaczy o moim wyglądzie zewnętrznym. Teraz chłopacy, mężczyźni mogą pominąć ten fragment, bo chyba ich to mało interesuje, no chyba, że czyta to jakiś homoseksualista to spoko brnij dalej, ja i tak nie chce cię poznać - jestem hetero. Więc oto dla pań i dla potencjalnych homo - czytelników mój opis zewnętrzny. Mam mniej lub więcej 182 centymetry…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych