Co zostałoz tej Księżniczki
Dobro wraca do człowieka. Zło również.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
CO ZOSTAŁO Z TEJ KSIĘŻNICZKI?
SCENA 1 ŁACHMANIARZ: Życie kieruje losem, nie los kieruje życiem. Skąd wiem? Gdybym wiedziała to wcześniej, nie stoczyłabym się na dno. I nie mogłabym was ostrzec. Odchodzi na bok. Na scenę wchodzi wytworna dama. DAMA 1:Dawno, dawno temu była księżniczką. Pokazuje na Łachmaniarza. DAMA 1:Teraz wydaje się to odległym snem. Miała wszystko i mogła mieć jeszcze więcej. A to tylko utrudniło jej dalsze życie.
Łachmaniarz ucieka. Wchodzą damy. Stają w półokręgu. Pośrodku siada mała Księżniczka. Klaszcze dwa razy w dłonie. Damy zaczynają tańczyć. Dziewczynka patrzy z zainteresowaniem. KSIĘŻNICZKA: Nie! Damy nagle przestają tańczyć. Patrzą na Księżniczkę. Księżniczka zamyśla się KSIĘŻNICZKA: Zaśpiewajcie! Damy zaczynają śpiewać . Księżniczka słucha. KSIĘŻNICZKA: Nie! Damy stają w bezruchu. Jestem głodna! DAMY SZEPCZĄ. DAMA 2: Księżniczka jest głodna! DAMA 3: Księżniczka chce jeść! DAMA 1: Dawać kucharza! Niepewnie wchodzi Kucharz. Jest zdenerwowany. Kłania się. Pokazuje księżniczce różne potrawy. KSIĘŻNICZKA: Nie! Łapie się za głowę. Nie! Zamyka oczy. Nie! Zatyka nos.
Wchodzi Lokaj. Kłania się, poprawia marynarkę. LOKAJ: Mości księżniczko! Twa królewska matka wróciła z zagranicznej podróży! WSZYSCY: Och! KSIĘŻNICZKA: Mamusia! Wybiega ze sceny. Wszyscy opadają. Przecierają czoła, wachlują się. WSZYSCY: Uff! SCENA 2 KSIĘŻNICZKA: Mamusia! KRÓLOWA: Moja córeczka! Wita się z córką. Odsuwa ją przygląda się uważnie. KRÓLOWA: Ledwo miesiąc mnie nie było, a ty wyglądasz jak cień. Brakuje ci czegoś? Mamusia zaraz ci pomoże. KSIĘŻNICZKA: Jestem głodna! KRÓLOWA: Głodna! Dawać mi tego leniucha, Kucharza! Wchodzi Lokaj, prowadząc za rękę Kucharza. Kłania się, popycha Kucharza w stronę Królowej i ucieka. Kucharz rozgląda się niepewnie. KRÓLOWA: Moja córeczka jest głodna! Dlaczego?! Przez ciebie! KUCHARZ: Pani, ja… KRÓLOWA: Milczeć! Jak śmiesz?!Wynoś się z tego zamku, zanim bardziej się zdenerwuję. Idź, wynocha! Kucharz ucieka. Księżniczka patrzy na matkę. KSIĘŻNICZKA: Czy to w porządku? On stracił pracę i dach nad głową… KRÓLOWA: Och, jesteś za dobra dla tych okrutników. A przecież ze złych ludzi świat się składa! No, ale ty nie mogłaś się o ty dowiedzieć otoczona miłością matczynych ramion. KSIĘŻNICZKA: Dobrze… A przywiozłaś mi coś z zagranicy? KRÓLOWA: Oczywiście… Lokaj! Wchodzi lokaj. Niesie prezent przykryty materiałem. LOKAJ: Lalka z końca świata. KSIĘŻNICZKA: Lalka?! Nie chcę, mam już lalki. KRÓLOWA: Takiej nie masz! Lokaj zdejmuje materiał. Księżniczka ogląda lalkę ze wszystkich stron. LOKAJ: Lalka wykonana z białej, chińskiej porcelany. Prawdziwe, długie włosy i koronki przy stroju. KRÓLOWA: Prawda, że śliczna lalka? Dwie sztabki złota na nią wydałam. Królewna nagle się ożywia. KSIĘŻNICZKA: Dwie sztabki?! Jest przepiękna! Dziękuję. KRÓLOWA: Wspaniale! Lokaj odchodzi. SCENA 3 KRÓLOWA: Dziecko, popatrz tylko na siebie! Twoje włosy. KSIĘŻNICZKA: A co z nimi nie tak? KRÓLOWA: Są okropnie zaniedbane. Służka, służka! Na scenę przybiega zdenerwowana Służąca z poduszką i grzebieniem. Poduszkę kładzie na podłodze, a na poduszce siada Księżniczka. Służka delikatnie czesze jej włosy. Nagle Księżniczka chwyta się za głowę. KSIĘŻNICZKA: Au! Szarpnęłaś mnie za włosy! Zrywa się z poduszki. SŁUŻĄCA: Ja nie chciałam. Przepraszam! Księżniczka patrzy to na Królową, to na służkę. Tupie nogą. KSIĘŻNICZKA: Nie obchodzi mnie to! To bolało i ty jesteś za to odpowiedzialna. Wynoś się! SŁUŻĄCA: Ale pani, ja… KRÓLOWA: Nie słyszałaś? Wynoś się! Nie będziesz sprawiać bólu królewskiej córce! Służka ucieka. Księżniczka przygląda się matce Księżniczka: Czy to sprawiedliwie? A jeśli ona to zrobiła niechcący? Królowa: Ty tu jesteś księżniczką, czy oni?! Wychodzi ze sceny. Księżniczka zostaje sama. Siada na poduszce. Księżniczka: No raczej ja… Wychodzi ze sceny. Scena 4 Na scenę wchodzi lokaj. Lokaj : Królowa wychowywała córkę na swoje podobieństwo. Kary stawały się coraz surowsze, a żądania coraz trudniejsze do spełnienia. Matka wlewała w nią zło, jak wino do czary. A cierpieliśmy my. Wychodzi. Na scenę wchodzi Dorosła Księżniczka. Patrzy na lokaja. Lokaj podsuwa jej poduszkę. Księżniczka siada i klaszcze w dłonie. Na scenę wchodzi Dama. Dama: Tak, panienko? Księżniczka: Zawiąż mi na włosach kokardę z błękitnego jedwabiu. Dama: Jedwabiu? Nie mamy jedwabnych wstążek w tym kolorze. Księżniczka: Głucha?! Idź natychmiast po wstążkę, taką jaką sobie życzę, bo spotka cię kara. Dama wybiega. Księżniczka znów klaska. Na scenę wchodzi kucharz. Kucharz: Tak, panienko? Księżniczka: Chcę sok ze świeżych pomarańczy. Kucharz: Jest środek zimy, nie znajdę żadnych pomarańczy! Księżniczka: Nie obchodzi mnie to. Chcę sok ze świeżych pomarańczy i już! Kucharz wybiega ze sceny. Księżniczka klaszcze w dłonie. Na scenę wchodzi Grajek. Grajek: Tak, panienko? Księżniczka : Zagraj mi na flecie. Grajek: Ależ ja nie umiem grać na flecie. Księżniczka: I co z tego. Masz mi zagrać na flecie! Grajek wybiega ze sceny. Księżniczka: No i gdzie ta wstążka? Wbiega dama ze wstążką. Dama: Już panienkę czeszę. Księżniczka bierze wstążkę i przygląda się jej. Wstaje z poduszki. Księżniczka: To jest atłas ciemnoto! Miał być jedwab! Dama pada na kolana. Księżniczka: A gdzie jest mój sok?! Na scenę wbiega Kucharz z dzbanem. Kucharz : Proszę bardzo. Księżniczka: Miał być ze świeżych pomarańczy, a nie tych ze spiżarni! Kucharz pada na kolana. Księżniczka: Co ten grajek robi?! Na scenę wbiega grajek z fletem. Grajek: Już jestem panienko. Zaczyna grać. Księżniczka zasłania uszy. Księżniczka: Przestań tak okrutnie fałszować! Dlaczego nie grasz tak jak powinieneś? Grajek pada na kolana. Księżniczka chodzi wokół nich. Księżniczka: Zepsuliście mi popołudnie, więc zostaniecie ukarani. Pokazuje na Damę. Chłosta. Pokazuje na Kucharza. Do lochów. Pokazuje na Grajka. Powiesić za kciuki. Wszyscy: Błagamy, nie! Księżniczka śmieje się i wychodzi ze sceny. Wchodzi strażnik i zabiera służbę. Scena 5 Damy tańczą. Grajek śpiewa. Księżniczka patrzy na nich. Księżniczka: Kiedy to mamusia wróci? Dama: Już niedługo, wasza wysokość. Wchodzi kucharz z tacą i podaje ją księżniczce. Siada z boku. Na scenę wbiega Lokaj. Lokaj: Uwaga, uwaga! Ludzie. Wszyscy stają i patrzą na Lokaja. Lokaj spuszcza głowę. Lokaj: Królowa… nie żyje! Wszyscy: O nie! Księżniczka: Mamo! Wszyscy spuszczają głowy. Księżniczka zawodzi. Księżniczka: Mamo! Wstaje poduszki i wybiega ze sceny Dama: Biedna dziecina. Lokaj: A pamiętasz, jak ta dziecina nami pomiatała? Kucharz: Prawda. A jak ona teraz będzie rządzić, to będzie dziesięć razy gorzej! Dama 2: Trzeba coś zrobić. Ale już jej nie będziemy przemawiać do sumienia, bo nas do lochów powtrąca. Grajek: Też prawda. Jeżeli chcemy mieć jakieś szanse na lepszą przyszłość, musimy się jej pozbyć. Dama 3: Pozbyć? No wiesz, to jeszcze młoda osóbka. Lokaj: No właśnie. Młoda. A jaka okrutna będzie jak podrośnie.…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil PolaStar
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…