Czy tylko człowiek to "świnia"?
Czy człowiek jest najgorszym gatunkiem egzystującym na tej planecie? Czy jesteśmy nowotworem na jaki zachorowała Ziemia?
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Na samym początku istotnym jest zdefiniowanie określania „świnia” użytego w tytule. Otóż coraz częściej spotykam się ze stwierdzeniem że ludzie są najgorszym gatunkiem rezydującym na tej planecie. Że tylko my cechujemy się takim bestialstwem, wyrachowaniem i przebiegłością. Ze tylko my zabijamy dla zabawy i że jako jedyni eksterminujemy własny gatunek. No cóż – najzabawniejsze jest to że uważają tak zazwyczaj osoby postrzegające ludzkość jako twór wyjątkowy. Wybrany przez jakąś magiczną i wspaniałą, bliżej nie zdefiniowaną moc tudzież istotę jako najlepszy na tej planecie. Właśnie to podejście w pewnym stopniu wyjaśnia przyczynę ich sfrustrowania.
Niebezpieczne jest jednak to że bardzo wielu rozmówców przytakuje tym jakże dziecinnym i bezpodstawnym poglądom, bez najkrótszej chwili zastanowienia i przemyślenia. Chciałbym oficjalnie powiedzieć STOP twierdzeniu że tylko człowiek to taka świnia. I bynajmniej nie mam nic do zarzucenia świnkom. Chodzi mi oczywiście o „wyjątkowe zło i zepsucie ludzkości”. Nie. Nie tylko człowiek to świnia.
Aby zrozumieć całe zagadnienie jakie chcemy poruszyć w tym wywodzie trzeba przede wszystkim wyzbyć się naiwnego przekonania o ludzkiej wyższości i wyjątkowości gatunkowej. Bez tego nie ma co zabierać się za dalsze czytanie bo będzie to bezsensowne jako próba jedzenia zupy widelcem. Spójrzmy prawdzie w oczy – jesteśmy wynikiem ewolucji i tak jak inni mieszkańcy tej planety zaliczamy się do królestwa zwierząt. Ogromnym błędem jest utrzymywanie siebie i bliskich w przekonaniu że na Ziemi znajdują się rośliny, zwierzęta i ludzie. Na Ziemi znajdują się gatunki a my jesteśmy po prostu jednym z nich. Różnimy się jedynie tym że spośród wielu ewolucyjnych prób, ta ludzka okazała się najbardziej dostosowana do Ziemskich warunków i dlatego rozprzestrzeniliśmy się tak obficie.
Poruszmy teraz kwestię ludzkiego „zła” i twierdzenia że jesteśmy jedynym tak bestialskim gatunkiem na tej planecie. No cóż, nie da się ukryć tego że faktycznie jesteśmy jedynym gatunkiem (oficjalnie znanym) zamieszkującym Ziemię, który poszczycić się może tak wysokim stopniem rozwoju mózgu. Jaki ma związek jedno z drugim? Powolutku do tego dojdziemy.
Zapewne wielu z Was spotkało się ze stwierdzeniem że „bardziej mi żal tego psa niż człowieka, bo ludzie są bezduszni”. Wiąże się to oczywiście z przekonaniem dającym do zrozumienia że zwierzę, w tym wypadku pies, nie jest zdolne do popełnienia gwałtu, morderstwa czy bestialskich tortur. Zwierzę nie czerpie przyjemności z zabijania i męczenia innych. Nie oszukuje i nie wykorzystuje bliskich w bardzo wyrachowany sposób. Oczywiście że nie. Trzeba się z tym bezprecedensowo zgodzić. Jednak nie można poprzestać tylko na takim poziomie zgłębienia zagadnienia, ponieważ będzie ono tak naprawdę niesprawiedliwą i niekompletną analizą sytuacji wprowadzającą po prostu w błąd.
Oczywiście że pies nie jest zdolny do takich czynów jak człowiek. Jednak nie jest tak dlatego że jest mocno współczujący czy też wyjątkowo niewinny ale dlatego że jego mózg nie jest na tyle rozwinięty aby wykonać tak skomplikowane obliczenia odpowiadające za popełnienie wyżej wymienionych czynności. Tylko wysoce wyewoluowana istota, posiadająca zdolność logicznego łączenia faktów, zestawiania przyczyn i skutków oraz analizy korzyści i strat zdolna jest do popełniania takich czynów. Czy naprawdę ludzie uważają że gdyby jakiemuś zwierzęciu dać na pewien czas zdolności zarezerwowane na chwilę obecną tylko dla człowieka to zwierzę to nie zaczęło by mordować, gwałcić, kraść? Nie skonstruowało by własnej fabryki do wytwarzania pożywienia? Nie zaczęło by zniewalać innych gatunków aby masowo mordować je w rzeźniach w celu wyżywienia swojego stada, zamiast polować tracąc siły? Jest nawet bardziej niż pewne że właśnie tak by się stało. Dlaczego? Ponieważ natura działa zawsze jak najmniejszym kosztem, dążąc do tego aby osiągnąć swój cel, idąc najlepszym dostępnym skrótem. Przyroda nie trwoni energii na tworzenie systemów skomplikowanych. Jej elementy składowe zawsze prą do przodu po jak najmniejszej linii oporu, czego idealnym przykładem są rzeki lub korzenie drzew.
Skoro prostota jest cechą natury a ludzie są jej integralną częścią to dlaczego dziwi to że masowo mordujemy zwierzęta aby je zjeść, wycinamy hektary lasów pod surowiec i teren oraz eksploatujemy do granic możliwości to co ofiarowuje nam planeta? Dlaczego wmawia się nam że działamy wbrew przyrodzie? Jak można działać wbrew czemuś z czego się powstało i czego się jest częścią? My nadal jesteśmy gatunkiem naturalnym. Wszystko co stworzymy jest częścią natury, obojętne czy będzie to betonowy blok, samolot czy składowisko odpadów radioaktywnych. Ślimak wytwarza swoją skorupę, my wytwarzamy żelbetonowy schron – i również jest on częścią przyrody! Tak naprawdę we wszechświecie nie może powstać nic co nie było by jego częścią no bo jak? To niemożliwe. Nie może zostać zainicjowane żadne działanie, które by nie było potrzebne do osiągnięcia jakiś korzyści.
A teraz wróćmy do twierdzenia że tylko ludzie popełniają tak „straszne” czyny i zachowują się w taki zły, podły i
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil thelinked
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…