Wróć do katalogu

,,Dzień z życia alkoholika"

Opowiadanie to opisuje jeden dzień alkoholika, podzielony na 3 części.

Aleksander1991, opublikowano , 6 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

I.

Pora dnia: późny poranek Wypity alkohol: butelka wódki zeszłego wieczora Wypalone fajki: 12 Stan: Kac fizyczny

Ciemny pokój wypełnił się zapachem dymu tytoniowego unoszącego sie w powietrzu.Pojedyncze strugi światła przedostające się przez zasłonięte roletami okna podkreślają surowy stan pomieszczenia.W rogu, stoi ledwie zauważalny, stary fotel, na którym bezwładnie spoczywa mężczyzna. Jego twarz jest bardzo blada, wręcz koloru pobrudzonej kredy. Bladość ta podkreśla liczne zmarszczki, złośliwie przyozdabiające jego zmęczoną facjątę.Ciszę w pokoju, zakłóciła nagle melodia dzwonów zamieszczonych na wieży pobliskiego kościoła.Mężczyzna powoli otworzył oczy, -Kurwa, kolejny parszywy poranek -powiedział cichym, chrapliwym głosem, po czym z trudem wstał i ruszył w strone drzwi. Zapalił lampę wiszącą pod zniszczonym sufitem i od razu machnął ręką, aby zasłonić porażone przez światło oczy. Gdy jego organizm przyzwyczaił się już do oświetlenia w pokoju, podrapał sie po głowie, spojrzał na zegarek, który wskazywał godzine 10.00, po czym po kolei zaczął pozbywać sie ubrań, które miał na sobie.Gdy był już kompletnie nagi, sięgnął po papierosa, który leżał na stole.Na podłodze odnalazł w połowie zużyte zapałki,dzięki czemu po chwili delektował się smakiem czerwonych Malboro.Trzymając w ustach fajka, ruszył w strone łazienki.Niebyła to łazienka prosto z katalogów Ikei. Od ścian odlatywał tynk, wannę zaczynała bezlitośnie atakować rdza, a na ziemi leżało mnóstwo pism, pustych paczek po papierosach oraz nieodłączna butelka whiskey zajmująca miejsce tuż obok wanny. Brudny i spocony facet odkręcił wodę, która dopiero po chwili zaczęła wypełniać wannę.

II.

Pora dnia: późne południe Wypity alkohol: 4 piwa Wypalone fajki: 16 Stan: lekkie upojenie alkoholowe

-Paweł, Paweł- nawoływał głos na ulicy,po którym instynktownie odwrócił się człowiek ubrany w szary pognieciony garnitur i białą poplamioną koszulę.Wtedy zauważył kto go woła. Był to gruby mężczyzna ubrany, w drogi, dobrze skorojny garnitur. Gdy stali twarzą w twarz, Paweł czujący jeszcze trudny poranka oraz zeszłej nocy burkną tylko: -Znamy się?-I odruchowo zaczął szukać paczki papierosów w swojej marynarce. -Chłopie, kurcze nie pamiętasz? To ja , Jacek!! 1986r. ,ostatnia ławka?No Sadam to ja, Camel!!- Paweł zaczynał sobie przypominać czasy młodości przez co uświadomił sobie kim jest gruby facet, który nazywa go używając jego dawnej szkolnej ksywki oraz zabiera mu cenny czas. -Cześć, co słychać?- po chwili zapytał gorzej ubrany mężczyzna z dość widoczną niechęcią. -U mnie wszystko jak w najlpeszym porządku, żona, trójka dzieci.Jestem właścicielem firmy komputerowej. Jacek zrobił dwa kroki w tył, czując alkoholowy oddech rozmówcy, połaczony z zapachem potu i fajek. -To wspaniale- odpowiedział Paweł odpalając czerwonego Malboro. -A ty co robisz?Żona, dzieci? -Mam żonę, rozwiedliśmy się 5 lat temu, mam tez córkę, właśnie idę na jej 12 urodziny.- odpowiedział obojętnie Paweł. -Słuchaj Sadam,…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych