Grudzień
co w trawie piszczy?
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Kalendarz przyrody - Grudzień
Nadszedł pierwszy prawdziwie zimowy miesiąc. Trzy dni przed Wigilią czeka nas najdłuższa noc w roku. Dawniej wierzono, że tej właśnie nocy siły nieczyste mają największa moc. Czarownice zbierają się na swoje sabaty. Diabły bezkarnie mogą wodzić ludzi na pokuszenie. Strzygi, utopce, wilkołaki i konopielki uzyskują tej nocy nad ludźmi wyjątkową władzę.. Pocieszające jest jednak to, że po zimowym przesileniu zaczyna dnia przybywać i powoli, powoli zaczynamy zbliżać się do wiosny. Dawniej, w czasach gdy klimat jeszcze nie oszalał, grudzień był zdecydowanie miesiącem czarno – białym. Gruba warstwa śniegu przykrywała dywan jesiennych liści, a pnie i nagie gałęzie drzew nadawały obrazowi miesiąca ciemnego kontrastu. W ostatnich latach ze śniegiem bywa różnie, a tak z ręką na sercu mówiąc to w grudniu najczęściej go na nizinach prawie nie ma lub też pojawia się i znika. Koloryt grudnia, oprócz nagich drzew liściastych, tworzą jednak drzewa i krzewy szpilkowe. Ciemna zieleń igieł sosny, świerka czy jałowca. wprowadza więc do obrazów natury trzecią ważną barwę. Nie wszystkie szpilkowe drzewa raczą nas jednak w grudniu zielenią. Modrzewie ubierają się późną jesienią w złoto, a następnie zrzucają szpilki. i z nagimi gałęziami oczekują wiosennych roztopów. Chociaż grudzień nie rozpieszcza nas barwą to uważny obserwator natury dostrzeże bez trudu czerwone owoce na niektórych krzewach berberysu i pomarańczowe na gałązkach rokitnika. Początek zimy często zaskakuje dęby i graby, które czekają ze zrzuceniem ostatnich jesiennych liści do pierwszych śnieżnych nawałnic. W początkach miesiąca obficie sypią się nasiona olch, grabów, klonów i jesionów przypruszając śnieg ciemnym nalotem. Pod owocującymi drzewami zbierają się różne gatunki leśnych i łąkowych gryzoni, aby w ciężki zimowy czas korzystać z tego pożywnego pokarmu. W ślad za żerującymi gryzoniami w pobliże drzew przybywają śnieżnobiałe gronostaje, łasice i cała rzesza drapieżnych ptaków...W grudniu na terenach otwartych i skrajach lasów najczęściej spotykanymi skrzydlatymi drapieżcami są przybysz z Rosji – myszołów włochaty oraz rodzimy jastrząb. Przybycie syberyjskich sów śnieżnych jest niezawodną wróżbą bardzo srogiej zimy. Życie drapieżnych ptaków nie jest jednak zbyt łatwe. Większość gryzoni opanowała sztukę drążenia tuneli pod pokrywą śniegu, co czyni je bardzo trudną zdobyczą dla drapieżników posługujących się głównie wzrokiem. Grudzień to dobry okres roku do rozpoczęcia nauki rozpoznawania zwierzęcych tropów, czyli odcisków łap pozostawianych na śniegu, błocie lub innym plastycznym podłożu. Wędrówka po białej stopie daje nam szanse poznania zwyczajów zwierząt oraz dowiedzenia się czym odżywiają się one zimową porą. O ile jednak tropienie wymaga sporej dozy cierpliwości to obserwowanie ptaków zimą jest dość łatwe. Wśród bezlistnych drzew nie trudno wypatrzyć nawet niewielkie sikory, pełzacze czy szczygły. Wiele gatunków drobnych ptaków zbija się zimą w mieszane stada.. Pełzacze, sikory, mysikróliki wędrują przez las w towarzystwie dzięciołów i sójek w poszukiwaniu pokarmu. W ślad za takimi stadkami podążają skrzydlaci i czworonożni drapieżcy próbujący uszczknąć dla siebie jakiś pożywny kąsek Krewniacy kruka . Najbardziej widoczne zimą są jednak ptaki krukowate. Gawrony grupują się w tym okresie roku w duże stada penetrując opustoszałe pola, śmietniki, parki miejskie. Wielkie, liczące niekiedy tysiące osobników stada tych ptaków są niezwykle charakterystycznym elementem jesienno - zimowego krajobrazu. Gawron jest zwierzęciem towarzyskim. Wspólnie gniazduje, wspólnie odbywa wiosenno jesienne wędrówki i wspólnie spędza zimę. Ptaki, które spotykamy u nas zimą to przybysze z Rosji. Nasze gawrony wolą łagodniejszy klimat i na najzimniejsze miesiące roku przenoszą się do Unii Europejskiej. Gawrony często bywają mylone z krukami, które to jednak są dalece rzadsze, większe, obdarzone masywniejszymi i całkiem czarnymi dziobami oraz nie tworzą stad. Kawki z kolei koczują na obrzeżach miast i w parkach. Uważny obserwator dostrzeże, że ptaki te przez większą część roku widzi się w parach. Wyjątkiem jest wiosna gdy jedna z kawek siedzi na jajkach lub opiekuje się pisklętami. Drugą zaś samotrzeć przeszukuje okolice w poszukiwaniu larw owadów, wijów, dżdżownic i innych smakołyków. Kawki stanowią przykład niezwykle trwałych i zgodnych małżeństw. Nierzadko zdarza się , że po śmierci jednego z ptaków drugi nosi żałobę do końca życia. Kolejnym ptakiem krukowatym szeroko rozpowszechnionym w naszym kraju jest wrona, o której Gawęda śpiewała ‘’Czarne wrony, czarno kraczą, w czarnych barwach widzą świat...’’. Nic bardziej mylącego . Wrony nie są czarne…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil kon-tiki
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…