Wróć do katalogu

Life is only a game

Przekonajcie się sami...

reynevan, opublikowano , 3 min czytania, 4,7 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Otwiera oczy. Nie spała, upewnia się tylko, czy to, co się dzieje, na pewno nie jest snem. Sprawdziła – nie jest. Nadal jest w lesie, nadal jest ciemno i nadal nie wie, skąd się tu wzięła. Wie tylko, że stąd nie wyjdzie. Rusza. Przed nią tylko wąska ścieżka, wokół niej niezliczona ilość drzew. Jest tak ciemno, że widzi tylko kilka metrów ścieżki przed sobą, będzie musiała iść bardzo ostrożnie. Po prawej stronie dróżki zauważa drewnianą pałkę. Nie ma zamiaru się po nią schylać. A jednak coś nakazuje jej, aby schyliła się i zabrała ją ze sobą. Na ścieżce napotyka małe bagienko. Wydaje się być dość głębokie, w żadnym razie nie chciałaby się tam wykąpać. Widzi dwie opcje: przeskoczyć przeszkodę lub ją obejść. Niestety musi wybrać pierwszą z nich, gdyż drzewa rosną tak gęsto, że nie da się wejść między nie. Próbuje się cofnąć, lecz nie może. Musi skoczyć. Skacze więc.

Ciemność.

Otwiera oczy. Znajduje się w tym samym miejscu, co poprzednio. I znowu rusza przed siebie. Tym razem już bez nakazu schyla się i zabiera drewnianą pałkę. Nie zatrzymuje się przed bagnem, przeskakuje je w biegu. Udało się, jest po drugiej stronie. Idzie teraz ostrożnie. Dociera do rozwidlenia ścieżki. Postanowiła, że pójdzie w lewo, jednak mimowolnie skręca w prawą dróżkę. Zaczyna biec. Widzi małą polanę, przysiada i odpoczywa. Nagle ze wszystkich stron zaczynają wychodzić małe stworzenia, ni to wilki, ni…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych