List do Mamy
Zaduszki - chwila zadumy, refleksji nad tymi, których nie ma już wśród nas.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Dzisiaj są zaduszki. Wspominam zmarłych siedząc przy kominku razem z Tobą i z babcią. Lecą łzy po polikach. W ubiegłym roku 6 grudnia zmarła Twoja siostra i osierociła córkę. Jest ona o 10 lat starsza ode mnie, a jednak nie potrafi się pozbierać pos tracie matki, nie może, jak duże dziecko, które nie rozumie kolei rzeczy, zamierzeń odgórnie zaplanowanych. Pamiętam te zapadnięte, spuchnięte, zmęczone płaczem oczy o północy, kiedy zaraz po dostaniu wiadomości przejechaliśmy 400 km i stawiliśmy się w ich mieszkaniu. Cisza, smutek, pustka. Patrząc jej wtedy w oczy, widząc jak ją przytulasz, jak obie płaczecie zrozumiałam coś. Coś bardzo ważnego. Pomogłam jej rozpakować torebkę jej mamy, a mojej matki chrzestnej przecież. Była tam stara gazeta z 27 istopada, z dnia w którym zabrało ją pogotowie. Kajecik z telefonami, kalendarzyk z niezałatwionymi sprawami, szminka, lusterko, telefon.. Rzeczy, które jeszcze niedawno ukochana osoba dotykała, a już jej nie ma.
Śpieszmy się ks. Jan Twardowski
Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą zostaną po nich buty i telefon głuchy tylko to co nieważne jak krowa się wlecze najważniejsze tak prędkie że nagle się staje potem cisza normalna więc całkiem nieznośna jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy kiedy myślimy o kimś zostając bez niego
Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście przychodzi jednocześnie jak patos i humor jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon żeby widzieć naprawdę zamykają oczy chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć kochamy wciąż za mało i stale za późno
Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze a będziesz tak jak delfin łagodny i mocny
Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą
Byłaś surowa dla mnie. Zawsze.…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil mała-lady-punk
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…