Wróć do katalogu

Mała Su i Wielki Manitou

Ostatni zachód słońca

Emil Grabicz, opublikowano , 7 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Northwest Coast - Polnocno-Zachodnie Wybrzeże w dorzeczu Kolumbii i Fraser River, spowite o tej porze dnia czerwoną łuną zachodzącego słońca, szykowało się na przyjęcie nocy. Indianie z Plemienia Arapachów przygotowywali się do obrzędów Tańca Słońca. Cztery dni wyczerpującego pląsania w oparach opium i ziół zmieszanych z korą drzew kini-kinik. Wyciągano ze spiżarń pemmikan posypany suszoną miętą. W powietrzu unosił się wyczuwalny stan podniecenia, wzmagany rytmicznym tańcem małej grupki dzieci. Nad ogniem dymiły misy pełne wywaru z tłuszczu bizona i sproszkowanego mięsa. Panowało ogólne ożywienie i radość. Coraz więcej chętnych włączało się wspólnej zabawy i tańca. Mała Su schowała się w cieniu za kręgiem tancerzy i niepostrzeżona wymknęła się z wioski. Dla niej podniecenie i świąteczna atmosfera kojarzyła się ze spotkaniem z Dzikim Andą, który oczekiwał na nią na Płaskowyżu Milczącego Szakala. Po 15 minutach była na miejscu. Mały migający płomień dyskretnego ognia pobłyskiwał jak światło nadziei dla Małej Su. Dziki Anda siedział przy ognisku wpatrzony w Wielką Równinę. Podniósł się energicznie, trzymając w pogotowiu długi nóż myśliwski. -Mała Su...to ty?- Anda schował szybko nóż i przytulił Su do siebie. -Tak się bałam, że ciebie już nie będzie-Mała Su zdyszana biegiem, teraz przywarła do wojownika w mocnym uścisku. -Jutro, tuż po wschodzie słońca, Anda wraz ze swoimi ludźmi zmierzy się nad Wielkim Jeziorem z wojownikami Czipewejów-przerwał na moment, zanurzając dłonie w kruczoczarnych włosach Małej Su. -Wrócisz?-pytała z nadzieją w głosie. -Tego Dziki Anda nie wie. Wie o tym tylko Wielki Manitou- mówiąc to dotknął jej twarzy. -Proszę cię, wróć- szepnęła. Nie była w stanie powstrzymać łez. Niech Mała Su nie płacze, bo serce Andy płacze razem z nią-powiedziawszy to usiadł przy ogniu, a obok niego Su. Z powodu lekkiego chłodu nocy okryli się obszerną ayate. Mała Su patrzyła na niego wielkimi, zdziwionymi oczami. Przytuliła głowę do jego ramienia. -Mała Su kocha Dzikiego Andę-szepnęła, patrząc mu w oczy. -Mała Su jest jeszcze małą dziewczynką, a małe dziewczynki mają jeszcze czas na szukanie wojownika, któremu mogą podarować swoje serce-skwitował rozbawiony Anda, głaszcząc Indiankę po lśniących włosach Po jego słowach zerwała się energicznie na równe nogi. -Mała Su już nie jest dziewczynką, Mała Su jest już dorosłą kobietą!- stała nad nim rozpalona żalem i gwałtownością słów.Oddychała głęboko, patrząc mu zuchwale w oczy. Cofnęła się dwa kroki i nerwowo zaczęła rozpinać długą suknię ze skóry jelenia Wapiti. Jednym ruchem zsunęła ją na ziemię. -Su...-zaskoczonemu Andzie słowa uwięzły w krtani. Ciało Małej Su błyszczało w poświacie ognia miedzianym blaskiem. Okrągłe piersi unosiły się na przemian i opadały, poruszane głębokim oddechem młodej Indianki.Podeszła do niego i pochyliła się nad nim w milczeniu. Przywarła ustami do Andy. Czerwonoskóry wojownik nie zrobił najmniejszego ruchu, patrząc jak zahipnotyzowany w piękne oczy Małej Su. Powoli, bez pośpiechu rozwiązała rzemyki z jego bluzy. Jednym ruchem uwolniła go od przepaski biodrowej, która poszybowała ponad jego zdumioną twarzą. Nachyliła się głębiej nad nim żarliwie wpijając się w jego usta. Indianka tryskała pożądaniem i chęcią zbliżenia. -A teraz Mała Su pokona Dzikiego Andę-uśmiechnęła się zalotnie patrząc na wojownika. Pochylała się nad nim miarowymi ruchami, przykrywając mu twarz…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych