MARZENIA
LIST KTORY ZNALAZŁAM PO 15 LATACH PRZYJAZNI....
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
MARZENIA.... JAK POMÓC SOBIE JE SPEŁNIC??? JESTEM TAK BLISKO, BLIZIUTKO TEGO O CZYM MARZYŁEM... ZOSTALISMY PRZYJACIÓŁMI, DZIS TAKICH JUZ NIE MA... BYŁEM PRZY NIEJ, ZAWSZE BLISKO,DOPIERO JEJ KRZYWDA WYRZADZANA PRZEZ brutala ZWANEGO KIEDYS JEJ CHŁOPAKIEM TAK BARDZO NAS ZBLIŻYŁA... ZAŁAMANIE PO TRAGEDII, KTORE POMOGŁEM JEJ ZNIEŚĆ LEKKA ULGA A POTEM SZOK.... CIAZA???ZASKOCZENIE...JEJ BOL, A MOJA RADOSC... CIAZA BYŁA WYNIKIEM GWAŁTU NA NIEJ... NIE CHCIAŁA JEJ... ZATEM ZABIC??? USUNĄĆ??? POWIEDZIAŁAM NIE!!! ZOBOWIAZAŁEM SIE POMÓC, SKŁADAŁEM I RESTAŁROWAŁEM STARE ŁOZECZKO, ZGROMADZIŁEM WYPRAWKE.... CIAGLE MYŚLAŁEM, CZY O CZYMŚ NIE ZAPOMNIAŁEM??? POTEM PIERWSZE KOPNIĘCIE, BICIE SERDUSZKA,ZDJECIE USG, TO TAKA DLA MNIE RADOŚĆ ZE POWOLIŁEM MU ŻYC... PRZEZ PEWIEM CZAS NOCOWAŁEM U NIEJ,BO CIAZA DAWAŁA SIE W ZNAKI... BIEGANIE ZA KISZONA KAPUSTĄ O TRZECIEJ NAD RANEM... DZIS TO TAKIE ŚMIESZNE.... MIJAŁ CZAS... POTEM NAGLE TELEFON, ZE SZPITALA... JEJKU TO JUZ??? GNAŁEM NA ZŁAMANIE KARKU, SZALEJE W POCZEKALNI,SŁYSZE JAK STRASZNIE KRZYCZY... BOJE SIE O NICH... KTOS IDZIE... PIELEGNIARKA- "GRATULUJE PANU ZDROWEGO I ŚLICZNEGO SYNKA"... SYNKA... SZKODA ŻE NIE MOJ.... IDE GO ZABACZYC... JAKI MALUSI RÓŻOWIUTKI KURCZACZEK.... SŁODKA BUZIA ZERKA NA MNIE MIEDZY DZEMKAMI,JAKBY KONIECZNIE MUSIAŁ SPRAWDZIC CZY NADAL TU JESTEM... (...) WRACAJA DO DOMU..POKÓJ MALUSZKA ŚWIEŻO WYREMONTOWANY, CO JEST NIESPODZIANKA DLA MAMUSI A JEJ RADOŚĆ NAGRODOM DLA MNIE... MALEC OD RAZU ZASYPIA W ŁÓZECZKU Z BALDACHIMEM I GRAJACA KARUZELA NAD GŁÓWKA...JEST TAKI BEZBRONNY... POMAMGAM MAMIE W OPEICE NAD NIM NIE CHCAC NIECZEGO W ZAMIAN... CHCE BYC TYLKO BLISKO... MIJA CZAS... CHRZEST, PIERWSZY ZĄB, PIERWSZE KROKI.. POSTANAWIAM POSTAWIC WSZYSTKO NA JEDNA KARTE...\KUPUJE PIERŚCIONEK ZARECZYNOWY... ALE NIE.... PRZECIEZ TO CHORE.. KTO CHCIAŁBY PRZYJACIELA ZA MEZA... TO MOZE BYC DLA NIEJ SZOK... BYŁEM NA ZAKUPACH KUPIŁEM MOTOR NA AKUMULATOR MALUCH JUZ DUZY WIEC MOZE SMIGAĆ... RADOSC... NAJPIERW MAMY POTEM MAŁEGO... RZUCAJA MI SIE NA SZYJE... IDZIEMY NA SPACER.... NASZE ZYCIE... TAKI OGROMNY SZACUNEK DLA SIEBIE NAWZAJEM...TAKI SPOKÓJ.... BYLIBYSMY IDEALNYM MAŁZENSTWEM... NOWY ETAP... MAMA W…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil wiwianna
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…