Modliszka
Nie zawsze modliszka wykorzystuje samca, a potem go zabija. Podobno zdarza się to w co najwyżej 30% przypadków. Choć są to z całą pewnością najciekawsze przypadki.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Nie zawsze modliszka wykorzystuje samca, a potem go zabija. Podobno zdarza się to w co najwyżej trzydziestu procentach przypadków. Choć są to z całą pewnością najciekawsze przypadki. Czytałam ostatnio dość dokładnie jak to potrafi wyglądać: pani modliszka urywa swojemu facetowi głowę, żeby się za długo nie zastanawiał. Wtedy on się już niczym nie przejmuje. Stracił dla niej głowę i zamienił się w seks maszynę. Kopuluje jak oszalały, robi wszystko czego chce jego kobieta.
Czy on wtedy już wie, że jest po wszystkim? Czy wie, że jest już martwy? Jeśli nie - to suka go oszukała. Jeśli wie - to najpiękniejszy akt męskiej miłości.
Tobie zrobię to samo - już czuję krew na wargach i łzy na języku. Pragnę to powstrzymać, ale natura wygrywa. Jestem drapieżnikiem w seksownym staniku i z czerwonym błyszczykiem na ustach. Nie chcę od Ciebie nic, oprócz Twojej głowy. Pieniędzy, domu, rodziny - nie oczekuję od Ciebie niczego materialnego. Twoje uczucia, cała gama uczuć będzie moją materią. Smakuje mi Twoja miłość, wierność, Twoja uczciwość a najbardziej smakuje mi Twoje szczęście. Scałuję je z Ciebie całe nie raz, zostawiając bolesne pieczątki.
Nie mogę żyć jednak samą słodyczą, Twoje ciało może dostarczyć mi tyle goryczy! Twoje usta mogą wykrzyczeć tyle cierpkich, ostrych słów. Czuję jak drapią mnie przyjemnie w podniebienie, jak wypływają z Ciebie aby pożywić mnie. Jeśli mężczyzna potrafi dać kobiecie tyle ekstazy darząc ją miłością, czemu nie zastąpić jej silniejszym uczuciem? Gdy zaczynamy się nienawidzić, och właśnie wtedy. Właśnie wtedy zaczynamy rozumieć się najlepiej.
Pewnie w całym tym liście…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil brudnopis
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…