Wróć do katalogu

Monolog kolejowy

Wygłoszony przed szkolną publiką. Miejscami opierałam się na tekście Autora "Zapisków maszynisty", bardzo mi to pomogło ;) mała pomoc (słownik kolejowo-polski) http://petka.pl/slownik.htm

biryta, opublikowano , 5 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Znów to samo! Drogowcy z peelki opierniczają się z robotą. Rozpruli do samego podtorza szlakowy nr 2 na D-29 i ani myślą zmienić ten stan rzeczy. Pal licho, że mają karawan plasera, co za jednym zamachem podsypkę z tłuczniem wymieni, podkłady na żelbety podwali, ale nabrać temp, to już niełaska. Od Pragi do Modlina wszystko jeździ po jedynce: icki, kible, kuryery, zdawcze, brutta, wszystko, co się nawinie. Niejednego krew zalała. Dobrze, że jeszcze da się składy skrzyżować, bo byłby kompletny Armagedon. Pasażerowie klną, na czym świat stoi. Kible mają potężne opóźnienia, co się da, to się puszcza na objazdy przez towarową, warszawską węglówkę, tam, gdzie już drut wisi, bo taka epoka ze świnią czy anglikiem bez 3 kV na motorach nie pojedzie. Łaciate, krokodyle, polsaty, czajniki, stonki oraz trumny i tak mają huk roboty na szopach i rozrządówkach, żeby jeszcze miały ciągnąć dodatkowe składy. CDKP ma elektryki, ale suk, stalinów, bombowców, gagarinów i fiatów deficyt, wszystko poszło na ODKP typu Olsztyn, Białystok. Ba! Wszak to centrala pierwsza pod drut się dostała. Kiedyś osiołki, petuchy, oelki i inne parówki na stalowych szlakach królowały, ale przyszedł czas na EN80(na WKD), pierwszy kibel pod postacią EN56. Te dzisiejsze EN57 i EN71 niewiele młodsze od swych pierwowzorów. Nie kopci toto jak komin fabryczny, ale gdy nagle ze stałego zrobi się zmienny – ciężka droga, normalnie śląskie szlaki radości na bis. Szlakowa na „wiedence” wynosi 100, ale w tym wypadku to może 20 na godzinę. Wracając do tematu prędkości robót. Kargule i geniusze z peelki polikwidowali wiele połączeń (przez wzgląd na prowadzone roboty), zamiast tego dali ZKA. Weźmy na warsztat takie Legionowo. Do stolicy ludzi tłum, więc trzeba jakoś temu zaradzić. Co się robi? A daje się Ikarusa, co się ledwie ostoi trzyma. Zanim to się przez miasto przebije, zanim do Syreniego Grodu dojedzie, półtorej godziny minie, a zetem jedzie się jeno godzinkę. Pasażerowie kipią ze złości, a co dopiero kolejarze. Dziwne? Wcale nie. Jest sobie taki mechanik, co w SRJ zapisali mu służbę 33, chłop dojeżdża właśnie z tego nieszczęsnego kierunku. Po południu wyjdzie z domu, po drodze w cegłę lub SRJ zajrzy, wsiądzie do tego nieszczęsnego autobusu, wzniesie oczy do nieba (jak się spóźni, dyspozytor łeb mu urwie). Po drodze próbuje utrzymać żołądek na miejscu i przy okazji nie puścić pawiana, a gdy wreszcie dotknie gruntu na Woli i odetchnie z ulgą, powędruje na Ochotę Postojową,

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych