Wróć do katalogu

...na Nieskończoność

Różne rzeczy człowiek tworzy pod wpływem... nocy i muzyki.

lothien, opublikowano , 3 min czytania, 4,8 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Decyzję o tym, że już nie wrócę na sale podjąłem dokładnie w tym momencie, kiedy dotarłem do przystanku i uświadomiłem sobie, że na pomazanym czarnym markerem rozkładzie jazdy nie ma żadnego chętnego autobusu, który odwiózłby mnie do domu. Właściwie sam nie byłbym chętny do odwózki kogokolwiek powyżej trzech promili o trzeciej nad ranem. Bo tak się czułem. Powyżej trzech promili. Chociaż bardziej o trzeciej nad ranem. I już wiem o czym mówiła. Mówiła o humorze i poczuciu własnej wartości uzależnionej tylko i wyłącznie od jednej sprawy, jednej osoby. Ja w duchu ja wyśmiałem. Przyznaję się. Wyśmiałem i teraz mam za swoje. Chciałem zniknąć. Sobie i ot tak. Chyba w tym celu upiłem łyk najtańszego i najobrzydliwszego Martini jakie próbowałem w życiu, resztę wylewając sobie na głowę. Butelkę rozbiłem o asfalt, zamieniłem ją w tysiące skaczących odłamków szkła. Wtedy wybuchnąłem niepohamowanym śmiechem. Śmiałem się i śmiałem, nie mogłem przestać co najmniej w tym samym stopniu, jak nie mogłem wstać z krawężnika. Teraz powinienem wybierać sobie szkiełko, którym zrobiłbym sobie śmieszną kreskę na skórze, przez którą wypłynęłaby krew. Znowu, cholera jasna, miała rację. I z tego „znowu” się tak śmiałem. RH+, AB, wszystko w niej jest moje. W moim życiu nic nie jest tak bardzo moje jak moja krew. I dlatego…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych