Wróć do katalogu

Nocnym pociągiem aż do końca świata.

Napisane dawno temu, wszystkie słowa podtrzymuję. List do mojej drugiej połowy.

hermenegilda, opublikowano , 7 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Zawsze chciałam coś takiego napisać. Wyznanie przepełnione uczuciem, słowami nasączonymi szczerością i emocjami, które są moje i nikt mi ich nie odbierze. Boję się, że to co napiszę, może stracić ważność, zdezaktualizować się. Jednak piszę o tym co czuję teraz, dziś, w tej chwili, żyjąc nadzieją, że i mnie i Tobie długo się to nie znudzi. Bo razem możemy więcej.

Każdy ciągnie za sobą jakąś starą, wyświechtaną walizkę pełną wspomnień, niespełnionych marzeń i straconych nadziei. Moja walizka sunie ciężko po ziemi, jest załatana jakimiś kolorowymi kawałkami materiału, ma zepsute zatrzaski. Na zakrętach za moim cichym przyzwoleniem wypadają z niej niepotrzebne przedmioty przypominające mniej lub bardziej istotne zdarzenia z przeszłości. I mogę na to pozwolić dopiero teraz, kiedy mogę zapomnieć o tym co było kiedyś i z czystym sercem rozpocząć coś zupełnie nowego. Walizę zostawić na jakimś dworcu, wsiadając do pociągu w nieznane. Nocnego pociągu do końca świata, w którym nareszcie nie będę sama.

Ważne, że będę z kimś. Najpotrzebniejsze rzeczy chwycę rękoma i odnajdę marzenia, które kiedyś wrzuciłam do dziurawej kieszeni. Bo teraz jest szansa, że w końcu się spełnią. To nie do wiary jak jedna osoba potrafi samym swoim istnieniem, słowem, bliskością odwrócić cały świat do góry nogami i spowodować całkowite odwrócenie priorytetów, myśli, planów. Dla człowieka najważniejszą „rzeczą” na świecie powinien być właśnie ten drugi człowiek, przy którym można zapomnieć, odpłynąć, wiedzieć, że będzie dobrze. Do tego jesteśmy stworzeni, tylko to może nam dać prawdziwe szczęście. To niesamowite, że dopiero w pewnym momencie, być może za późno, z oczu spada zasłona, która uniemożliwiała zobaczenie tak wielu wspaniałych drobiazgów. Szczęścia w cudzym uśmiechu, błysku w czyichś oczach, ciepła uścisku, w zwyczajnym poczuciu, że jest. I mówię to ja - osoba, która nie wierzy w miłość, nie wierzy w rycerza na białym koniu, ani w wyświechtany frazes: „i żyli długo i szczęśliwie”. Niepotrzebny mi rycerz, ani puste słowa o górnolotnej miłości, na które jest o wiele za wcześnie, bo ja do nich jeszcze nie dojrzałam. Nie potrzebne mi ani „długo”, ani „szczęśliwie”. Nie jest mi potrzebne nic. Byle z Tobą.

Chyba uzależniłam się od Ciebie. Jest świetnie, mój drogi. Nawet nie wiesz jak niesamowicie jest być dla kogoś Słonecznikiem, Słońcem. Jakie to wspaniałe uczucie być dla Ciebie kimś tak ważnym. A będzie tylko lepiej, bo Ty w to wierzysz, a ja się staram. Próbuję znów zaufać mężczyźnie, który całkowicie zawładnął moimi myślami i czynami, który może mnie zranić strasznie łatwo. A ja nie wiem czy wytrzymam kolejny zawód, nadszarpnięte zaufanie, świadomość, że niebo zwaliło mi się na głowę, a ja jestem za słaba, żeby je sama odbudować. Ty teraz budujesz ze mną moje nowe niebo. Nasze wspólne Niebo. Tu będzie szczęśliwa gwiazda, tam mgławica, a tam gwiazdozbiór naszego szczęścia... Nasza przyszłość całkowicie zależy od nas, od tego jak sobie ją urządzimy, jednak teraz o niej nie myślmy. Nie planujmy, nie zastanawiajmy się co będzie kiedyś, bo najważniejsze jest „tu” i

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych