Opowieść o Miłości.
Lubię. Po prostu lubię pisać o tym, co we mnie.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Rihanna - Cry, co chwilę zagłuszana Językiem Domu, w którym mieszkam.
Zaczynamy.
Szła spokojnie w zielonej spódnicy, którą kupiła by rozświetlić szarość miasta, w którym żyje. Do tego żółta bluzka i korale we wszystkich kolorach tęczy. Nie rozglądając się na boki, wpadała na różne osoby. Bez słowa 'przepraszam', bez spojrzenia, które miałoby złagodzić zdenerwowany wyraz twarzy osoby potrąconej. Na przeciwko Dziewczyny w zielonej spódnicy, szła Dziewczynka w czerwonej sukience z wielkim sercem w dłoni. Tak wielkim, że mogłoby w sobie pomieścić wszystkie uczucia świata, wszystkich ludzi. Tak wielkim, a jednak malutkim. Biło od niego jakieś ciepło, jakaś magia, której słowami nie da się opisać. Dziewczyna w zielonej spódnicy poczuła na karku ciepły oddech i czyjąś dłoń, która ją objęła. Uniosła głowę do góry i ujrzała serce w ręku Dziewczynki, które przysłoniło jej cały świat. Podeszła nieśmiało i po turecku usiadła na środku chodnika. Dziewczynka obok, ściskając w ręku serce. - To Miłość, prawda? - Zapytała Dziewczyna, patrząc w oczy Dziewczynce. - Czymże jest miłość? - odparło z wrodzoną sobie ciekawością Dziecko. - Tym, czego pragnę. Tym, do czego zmierzam, a zarazem się boję... - Dlaczego się boisz, skoro tego pragniesz? - Bo boję się, że zmieni mój punkt widzenia. Że mnie odmieni, uniesie głowę do góry, pozwoli płynąć ulicą, omijając wszystkich, dając im poczucie radości... Rozumiesz? - A jeśli nie? Wytłumaczysz mi? - Nie - Dziewczynka nie odpowiedziała. Wiedziała, że Dziewczyna zbiera myśli, że zaraz się odezwie. Zapyta o coś, co siedzi w niej od dawna. Czuła to. Położyła serce między nimi i czekała. Dziewczyna opuściła głowę i czekała. Czekała na moment, w którym jej usta wypowiedzą słowa, które są w niej, na serca dnie. Czekała. Czekała, choć wiedziała, że pora wziąść swoje życie w Dłonie. Tak, jak Dziewczynka serce. Wyjść z nim do ludzi i ofiarować osobie, która się wyróżni z tłumu tak jak ona. Nie, nie tak jak ona. Dziewczyna wyróżnia się strojem, a ta osoba musi mieć w sobie "coś", co ją zatrzyma na chwilę, zmusi do uniesienia głowy. Nie chce oglądać butów, ale jego oczy. W spojrzeniu tej osoby zobaczyć Siebie. Musi poczuć, że Ta Osoba weźmie ją za rękę i razem pójdą. Stworzą Swoją historię. Nie będzie ich z osobna, ale będą Razem. 'Nie chcę już czekać' - szepnęło serce. - 'Jestem gotowe. Gotowe na Miłość. Możesz ją powoli wprowadzić. To ona puka do moich drzwi...?' Nadszedł ten moment. Serce uderzyło mocniej. Zaświeciło bardziej... - Jak pachnie miłość? - szepnęła Dziewczyna. Takie pytanie chciała zadać? To siedziało w niej od dawna? Zapach miłości? Ale... - Kochasz kogoś? - Nie wiem. Chyba tak. Tak, kocham rodziców, kocham rodzeństwo. - Znasz zapach ich skóry, prawda? - Znam. - Więc tak pachnie miłość. Przyjmuje zapach osoby, którą kochamy. Czując go wśród innych, czujemy, że serce się nim otula. Rozumiesz? - Dziewczyna przytaknęła. Mała Dziewczynka może tyle wiedzieć? Ten świat jest taki dziwny. - Zapach miłości, to zapach osób, które kochamy. - To nie są kwiaty? Ani perfumy kupione w sklepie? - Nie. To... to jest zapach Świata, nie Miłości. Miłość to zapach osób, które kochamy. - A powiedz mi... powiedz jak smakuje miłość? - Miłość ma smak? - Nie wiem. - To jest smak ust. 'Miłość smakuje cudownie' - pomyślała Dziewczyna i poczuła na sobie pocałunek Matki, gdy była mała. Mama wciąż cmokała ją w policzek, przekazując małą pieszczotę. Jej usta były takie...…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Ilonka=)
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…