Wróć do katalogu

Poemat Alleluja Marina Baby w sześciu częściach z

Ulice – jasne jak ciemny wieczór Deszcz kropli suchych łez My trzymający się za genitalia

Surneal, opublikowano , 8 min czytania, 2,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Część I : Silna Naładowana Bateriami Alkaicznymi Agresja

Ulice – jasne jak ciemny wieczór Deszcz kropli suchych łez My trzymający się za genitalia Pieprzymy kontrreformację Budynek ze spuszczonym Księżycem Buty pani Mariny I jej pies zgwałcony Zgwałcony przez Mego przyjaciela Čapka

Jesteśmy wszyscy Pięknie zamurowani Związani pętelką Amoniakowej Pani Plagiat Stworzeni przez Boże ręce Z plastikowych Małych ulizanych Kenów . Spokojny wiatr Jak Dziesięciometrowe Upchane przez Misia Koralgola fale Potężne jak dziewicza perełka Jak wydmuchany palec Jak śmiertelna choroba Zwana syf .

Zatrzymaj spóźnioną Erekcję. Zatrzymaj Ciało niebezpieczne Zatrzymaj wytrysk bezbożnej Jagódki . Dziś dzieci chodzą Bezpieczniej W letnie wieczory W letnie zawroty głowy Chłopcy latający : Za Wyżyny Papierowych ciał dziewczynek z okładek Playboya

My Spuszczeni Z księżycem na obrazie Toczymy się jak kule Bilardowe Lecące w swój stłoczony Mechaniczny cel .

Część II : Dzieci z atakiem wytrysku

Wystrzelimy Wystrzelimy Spermę Wystrzelimy ekologiczną bombę Chińskiego pochodzenia Ju-bu-du .

Wystrzelimy ją W sałatkę Chrystusa Gdzie spoczywa Maryja i Józef Ujeżdżający sputnika Połamiemy opłatek Dwudziestego dziewiątego stycznia Będziemy grzeszyć Trzymając go w ustach Chlapiącego podnieceniem Erekcją Małego Chińczyka.

Część III : Alleluja ! ! !…… na dzisiejszy dzień .

Z nieba lecą Krople potu Różowego podniecenia Mój poemat O mojej ekologicznej Zwierzęcej Ciąży .

Część IV : Małe niebo

Przygotowania do białego snu Gdzie dzieci bawią się Lalkami Tajwańskich szmaciarzy . Śledzą nasze ruchy Jak utopione zwierze Bez ogona Bez Czucia w łapach W szponach wielbiciela Zapychamy mordę Ołowiem .

Leżymy na polanie Z budynkami Wysokimi jak z Okładek Amerykańskich gazet .

Ulicami spacerują Dziewczyny Z ustami zapchanymi w maśle Zapchanymi zwierzęcą sierścią.

Część V : Cygańskie niebo . Cygańska krew. Cyganie ! z Polski precz !!!

O ! wielki panie Boże To tu przy Kotlarskiej Zrobiłem Największe Zwierzęce Świństwo !!! Otuliłem się łzami Niebios

Otuliłem Cię płatkami Róż !!! Otuliłem was Drogie panie Cieczką suki przyjaciółki

W rynkowych Wrocławskich oknach Trzymają błazny swe wdzięki Trzymają kolorowe Okręty Zrobione z ludzkich Członków .

Nie musze się bać Aby znaleźć swój dom Bo JA … Jestem Jestem Zajebisty Zajebisty prosto w kosmos

Tam gdzie mieszka Srebrna kobieta Z balkonem wypchanym Błotem uczuć małych sierot Mieszkam tez i ja Wepchany w materac księżyca .

Gdzie są ołowiani Brutalni żołnierze ? Gdzie są Bułgarskie dziwki ?

O tam… Zjedziemy windą Poematem Wyczyścimy krew Zmieszaną z błotem

A tam na ścianach Przyklejone Zdjęcia Zabitych murarzy .

Część VI : Silna Naładowana Bateriami Alkaicznymi Agresja (II) + wymierzona kara za grzechy = małe cierpienie.

Ulice – jasne jak Ciemny wieczór W Meksykańskiej ścierwo ulicy . Deszcz kropli-suchych łez My trzymający ludzi Za gardła Pieprzymy rodzinną atmosferę Pieprzymy rodzinną gigantycznie głucha miłość Budynek Ze spermą na ramieniu Kobieta bez głowy Bez ciała I jej zdechły przedwczoraj pies

Są tutaj W kosmosie Wszyscy Pięknie w Ukraińska Urnę ułożeni Związani plastikową nogą Pewnej Małej prostytutki z Bułgarii

Spokojny dzwonek Jak Dzwon kościelny Ogłuszający moje nerwy . Przy bajkach jedynkowej Mądrości Zatrzymał spóźnioną Erekcję Zatrzymał nieżywe ciało Homoseksualisty Zatrzymał wytrysk Bezbożnej jagódki .

Dziś dzieci chodzą W obcasach betonowych W letnie wieczory W letnie zawroty Moich mdłości Chłopcy Latający trzymający urwane sztuczne krzywe tanie robione w Wałbrzyskim zakładzie specjalistycznym z

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych