Pokrewieństwo Dusz
Z całego serca, to co napisałem, to poczułem...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
tekst piosenki (bardzo długiej i rozbudowanej)
{i}{b}
1. Prawie Niemożliwe{/b}
Wstaje rano z uśmiechem na twarzy bez pośpiechu jak co dzień ubiera suknie, zwykle czarną nie interesuje ją co ludzie powiedzą
Rozbrzmiewa swym pięknym głosem chce być inna niż wszyscy łagodna i miła, choć czasem narzeka dawać i nie chcieć nic w zamian
prowadzi mnie uczy brać każdy oddech stawiać pierwsze kroki
Majestatycznie tuli się w świat tańcząc co krok przynosi spokój wypełnia swą misje, nie rozkaz by w każdym sercu zrodziła się nadzieja
Rozbrzmiewa swym pięknym głosem chce być inna niż wszyscy łagodna i miła, choć czasem narzeka dawać i nie chcieć nic w zamian
uzdrawia mnie pokazuje czego jestem wart toruje drogę ku wieczności
{b} 2. Tratwa{/b}
Pomost między chwilą mijającą a tym co się stanie popycha nas siła nieznana wciąż do przody, do przodu w stronę bezgranicznych wód o których śniliśmy ciągnie nas tam myśl nieskończona, prowadzi nas
Gdzie koniec to dopiero początek Cynamonem pachnące chwile Na piasku wyrysowane znaki bez ograniczeń wyobraźnia kwitnie bez ograniczeń płynie się wszędzie
Zapraszają nas do lotu swym ciepłem motyle nic nie zatrzymuje nas w miejscu, do przodu brniemy na szczytach budować nieśmiertelne świątynie które przyjmą tych co jeszcze niewiedzą
{i}{b} 3. Czarna Noc
Kołyska się zachwiała jakoś dziwnie patrzy lustro napis na zaparowanej szybie ktoś nagiął zasady szepty
znak stopu zrządzenie losu
amok paraliż zamęt w myślach
Zuchwały klaun szyderczy grymas spod kapelusza echo maszyn zardzewiałych utonął dźwięk rozkoszy uderzył piorun
Co się dzieje ziemia zmienia swój bieg wody rzek zakręcają wskazówki cofają się wstecz
Gdzie podziało się światło atrament rozlał się na niebie znów wyłania się ten uśmiech z zza chmur pokazuje się księżyc...
szepty złośliwe czający się wróg
czarna noc hałas i zgiełk
Betonowe mury rosną kredą wypisane na nich me imię krwawie rodząc się na cmentarzu zgubne ramiona puszczają poddaje się
Co się dzieje ziemia zmienia swój bieg wody rzek zakręcają wskazówki cofają się wstecz
Chce się obudzić koszmar ten jest na jawie dusze się w tym więzieniu upadam raz wtóry
4. "Vanitas Vanitatum Et Omnia Vanitas".{/i}
Z płomieni wyłania się w czerni postać Majestat niezadowolenia Z nieopanowanym gniewem w oczach
Pomylone niebo z piekłem a nawet gorzej Co trzeba by stać się przeciwieństwem swoich marzeń
Zaufania oddanie i szczerość a w zamian Odrzucenie zapomnienie odtrącenie Siarczyste słowa grzechem z ust trąciły
Czarci pomiot, znienawidzony owoc pogardy Wysysa światło wzrokiem meduzy w płaszczu niewinności
Lojalność i pokora to nić wiążąca te zbłąkane dusze Chciwość i strach kazały rozłączyć ten rozkoszny sen
cierniem związane ręce, chłosta ostrzem w najgłębsze rany wstyd, hańba, niesława, utopiona w ogniu została godność wzrok wzgardzonego psa, oplutego krzykiem zgniłych warg zamiast anioła, uosobienie męczennika, karmione fałszem giną ideały serce wypełnione nienawiścią, nie…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil acm
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…