tam gdzie spotykają się sny..
to po prostu niepoprawne marzenia nastolatki, szukającej sensu w tym wszystkim co ją otacza..
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
- Choć, zabiorę Cię gdzieś! - chwycił ją za rękę i nim zdążyła zaprotestować wsiedli do samochodu i ruszyli wijąca się szosą, na zachód. Słońce jeszcze leniwie, niepewnie, jakby pogrążone w strachu, wisiało nad horyzontem, jednak niebawem wyraźnie zmniejszała się odległość między nim, a wąską linią tuż na wprost. Horyznot barwiły odcienie fioletu i czerwieni. W radiu leciała jakaś smętna piosenka, więc podkręciła głośnik i oparła głowę na szybie, przymykając oczy.
Can't you see You mean everything to me You're in my heart You've touched my soul You're all I'll ever need And it hurts so bad Not to have you by my side Nothing's right; I cry all night Just waiting for your call
I'll be waiting for you till the sun don't shine I will wish on a star to make you mine I'll be dreaming all night that you're by my side I'll be waiting for you Said I'll be waiting for you till the end of time Can't you see that I need you in my life You're all that I want; I can't deny I'll be waiting for you
Love is hard When the days can seem so far We were both inseparable And now we're torn apart I refuse to try again To love to someone new Cuz what we shared was heavenly Like a rose that's in full bloom
You make me so happy I never thought I'd lose you You're love was and still is The only thing I run to
Every minute of every hour You know I'll be waiting for you
- Jesteśmy! - szepnął tuż koło jej ucha. Otworzyła oczy i spojrzała za okno. Na prawo roztaczał się przepiękny widok na morze, uderzające o kamienie tuż pod nimi. Niebo okrywały puszyste chmurki rozlane jak mleko na jego palecie. Wysiadła z samochodu i głośno odetchnęła. - No ładnie proszę pana! - pochwaliła. Uśmiechnął się i wyjął z bagażnika dużą torbę, którą szybko położył na ziemi..
- Ślicznie.. - szepnęła ze wzrokiem utkwionym w zachodzące za morze słońce. Niebo przed nimi, zalane barwami zmierzchu, błyszczało w świetlne nadchodzącej nocy. Chłopak przysiadł za nią i objął ramionami, kładąc dłonie na jej…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Agata
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…