Wróć do katalogu

To (nie)tylko zły sen

Pierwsze moje opowiadanie, można powiedzieć debiut w tej dziedzinie.

garfield_trelo, opublikowano , 3 min czytania, 3,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Kiedy ona w końcu przyjdzie? No, ile można czekać? Spóźnia się już pięć minut... Adam, siedząc na ławce na skwerze niedaleko zamku, czekał na Gosię. Był bardzo dokładny jeśli chodzi o czas, szczególnie w tym trudnym dla ich związku okresie. Gosia ostatnio na jakiejś imprezie poznała Maćka, jakiegoś typa z Niemiec. Często w rozmowach z Adamem Maciek przewijał się jako "fajny kumpel", albo wręcz "przyjaciel". Adamowi to nie przeszkadzało, dopóki Gosia nie zaczęła się spotykać z tym kolesiem. Adam bardzo się wkurzał, jak słyszał od obcych ludzi: "a wy jeszcze ze sobą chodzicie? Widziałem Gosie z jakimś facetem... Adam, lepiej na nią uważaj." Adam zwykle puszczał to mimo uszu, jednak Gosia ostatnio wolała spotykać się z Maćkiem. Adamowi było po prostu przykro, była zażenowany, a jeszcze bardziej zdołowany tą sytuacją. Oto teraz czeka na swoją dziewczynę, żeby z nią porozmawiać o tym co się dzieje. Gosia, po ośmiu minutach spóźnienia w końcu się zjawiła. - Cześć! - Gosia usiadła obok Adama, całując go w policzek. – mam tylko godzinkę. - Tylko? A dlaczego? - Umówiłam się z Maćkiem. – Te słowa były dla Adama jak sztylet wbity prosto w serce, po prostu zabolało go bardzo. – Chyba nie masz nic przeciwko? Adam mógłby mówić o tym co ma przeciwko temu spotkaniu całymi godzinami, ale milczał. – Oczywiście, że nie kochanie, a jak minął dzień? Gosia rozpięła zamek błyskawiczny swojej kurtki, rozsiadła się wygodnie…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych