Wróć do katalogu

Trzy humoreski

Trzy króciutkie utwory satyryczne p.t. "Egzamin", "Siusiu", "Huśtawka" - dwa pierwsze to scenki z życia realnego, a trzeci wkracza w absurd ale...:) Teksty są sprzed wielu lat i niepublikowane do tej pory.

mz510opublikowano 22 maja 20223 min czytaniajeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Copyright © 1999 by Mariusz Zimoński. All rights reserved. kontakt: [e-mail]

Znalazłem w szufladzie swoje trzy krótkie humoreski sprzed wielu, wielu lat, których nigdy nie publikowałem. Może Was rozbawią, ale nie muszą. Pierwszą dedykuję wszystkim uczącym się do sesji, drugą dedykuję tym, co potrzebują w nocy, a trzecią dedykuję policjantom:)

Mariusz Zimoński (16.02.1999r.) "Egzamin"

Zuzia chciała uczyć się ekonomii, gdyż miała mieć egzamin. W czasie gdy nad tym myślała, dłubała słonecznik, czasami przygryzając sobie paznokcie powleczone. Jej drobne paluszki sprawnie obracające słonecznik na trasie: ręka-usta, co rusz napotykały łupiny ziejące pustką. Zuzia nadal myśląc o ekonomii, zupełnie nie zwracała na to uwagi do momentu, gdy skrzywiła się z goryczą na ustach. - Ghiii! - Parsknęła - Co za okropny słonecznik. Taki pusty, jak ta ekonomia, której mam się uczyć, cholera! - Po czym nie namyślając się długo, wrzuciła słonecznik wraz z ekonomią do kubła na śmieci. Można by się zastanowić, czy dobrze zrobiła? W sumie tak, bo dwa dni później jej egzaminator i tak jej nie pytał. W ogóle nikogo nie pytał. Nie miał czasu. Był tak bardzo pochłonięty dłubaniem słonecznika, że... zapomniał. Koniec:)

Mariusz Zimoński (12.07.1999r.) "Siusiu"

Iwcia obudziła się nagle. Poczuła, że bardzo, ale to bardzo, chce jej się siusiać. Ponieważ toaleta była zajęta, usiadła na

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych