Wróć do katalogu

Tusksizm cz.2

kolejna część mojej politycznej opowieści;)

Krystek17, opublikowano , 14 min czytania, 3,6 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

SCENA IX:(Norka rotmistrz zdrowia.Niedźwiedź nerwowo krząta się po pokoju.Jego asystent próbujego go uspokoić)

Asystent rotmistrza: Niedobre wieści panie rotmistrze,

i choć chęci miał pan najczystsze

a co do pana światłego planu służby zdrowia. Niech w najbliższym czasie los mnie od chorób uchowa. Bo system pieczątkowy to zwykły niewypał ponoć w aptekarz mówią na to "rządowy przypał".

Rotmistrz:Mój plan ?!To był niby mój pomysł naprawczy? Mój wkład w tą ustawe to tylko głos doradczy. Gdy ja ten resort niedawno obejmowałem wiedziałem że swą reputacją zaryzykowałem. Media chcą zrobić ze mnie kozła ofiarnego chyba zapomnieli kto narobił tu tyle złego. Pani Ryjówka temu całemu zamieszaniu winna z nią jest też związana ta historia słynna. choć ja nie wierze w te jej wywody bezsensowne, te konszachty z Liskiem z pewnoscią interesowne. Ponoć kiedyś bardzo pomogła jego siostrze przed laty uchroniła ją chrobowy zguby, a wpędzila ludzi w tarapaty. Wpędziła ich w kłopoty,i choć to nie jest z mojej winy To przewodniczący wyrzuci mnie z rządu,media zjedzą za te czyny Nie jest taka idealna na jaką kreuje ją premier cnotliwa pani marszałek, znana ze swych manier przed kamerą pani rotmistrz niemal idealna a na prywacie zimna ryjówka materialna. Manipuluje i wykorzystuje stanowisko premiera-pyszałka "koleżanka" pnie sie po szczeblach od posła do marszałka. W podejrzanie krótkim czasie przeszła cała drabinke administracyjną bez protekcji to najwyżej by była zwykłą marną "płotką" partyjną.

asystent rotmistrza:Teraz pewnie na pana będą zrzucać całą odpowiedzialność Tusk będzie oczekiwał przyznanie w zamian za lojalność. A jeśli się pan nie powie że pan winien tej rządowej scysji i dobrowolnie sam pan nie poda sie dyscyplinarnie do dymisji to zagrozi pewnie że pana politycznie zniszczy i żadny rząd z pana udziałem się nie ziszczy.

( Rotmistrz patrzy na aystenta z zastanowienem)

Rotmistrz: Wszystkich traktuje grubiańsko i z góry Jednak ja tanio nie sprzedam swej skóry. Zawalcze o honor, jeśli już to odejde z twarzą...

Asystent ministra:Dobrze wiem jakim tu pana wielkim zaufaniem darzą, więc nie od razu może pan dać siebie i nas im na pożarcie. mimo że ta walka z wiatrakami i że jest przegrana na starcie. To nawet mimo tego nie może pan tak łatwo odpuścic. jeśli już to z "czystą kartą" resort zdrowia opuścic.

(Rotmistrz przytakuje mu ze strapioną miną)

SCENA X:( Siedziba sejmu, tuż po posiedzeniu Rady Rotmistrzów, Lisek wychodzi z sali posiedzeń, na kotytarzu sejmowym zaczepia go bazant Kurzyna)

Bażant Kurzyna: Sytuacja jest dosyć gorąca. Rada tłumaczenia odtrąca. By załagodzić nasze zaniechanie na 12 umówiłem z panem spotkanie.

Pan Lisek: To mi jest cholernie nie na rękę wolał bym już całą komisyjną mękę. by mnie już za jakąś aferę przesłuchiwali niż prośbami o ustawę zniesienie zamęczali.

Bażant Kurzyna:Ja bym radził spokojnie ich wysłuchać,żeś pan zły z udawanym zrozumiem, z dobrą miną do złej gry. Wyjdą wielce zachwyceni, myśląc ją lekarzom załatwili a my wtedy uderzymy, informując ze to oni zawinili. tego noworocznego aptecznego zamieszania. i powiemy to oni zerwali z nami rokowania. Na temat tej feralnej ustawy pieczątkowej Taką notkę zamieścimy w komunikacji masowej.

Pan Lisek:Tym bardziej że poparcie nam diametralnie spada Kaczyński tłum podburza, oszczerstwa opowiada. Wróci nam elektorat, tym chorych ratowaniem. Ludzie wdzięczni od razu zapałają zaufaniem. a do lekarzy jeszcze bardziej nastawią sie wroga przestaną im wierzyć, obmuwią wszyscy ich srogo. Zamiast ich leczyć, podle kombinują plan naprawczy rządu dąsami popsują o podwyzki kolosalne z gdzieś sufitu wyjete ogłosimy że to przez nich natury zawziete musimy oszdzędzać i recepty przez nich pieczątkować że nie starczy nam pieniędzy by im leki refundować. I liste leków zmniejszyć o połowe listę leków "sponsorować" a z ich recept redundacje niespodzianie bezprawnie anulować.

Barzant Kurzyna:Wszyscy ic znienawidzi; inteligencja czy ciżba. obluzgana i pogrążona naczelna lekarska izba.

( Lisek ze Kurzyną uśmiechają się do siebie z satysfakcją po czym premier udaje się na wyżej wspomniane spotkanie.) SCENA XI:(Rotmisterstwo MSL, gabinet rotmistrza, na fotelu naprzciwko siedzi wiceminister i komentują kontrowersyjne wydarzenia zlasów litwewskich)

Wicertomistrz: Rodaków nam na Litwie szykanują. Terror wśród naszych tam budują. Z budynków zdzierają szyldy, napisy za daleko już zabrneły Litarów popisy. Doszło panie ministrze już nawet do tego że karają za używanie jezyka polskiego.

Rotmistrz: Nikt już nie broni naszej czci oreża, brakuje teraz Lecha wielkiego stanu męża. on prawdziwie nastawiał swego honoru,reputacji Bezwględnie oddany naszej dumnej polskiej nacji. Bronił żarliwie swych obywateli za praworządność głowe mu śceili.

Wiceminister:Nie damy rady Litwinom wiele zrobić nie możemy za bardzo im zaszkodzić. Wszakże to kraj niby w pełni suwerenny po to litewskich władz ten trud karczemny by z kraju wszystkich Polaków przepędzic Wiedzą że trzeba ich zdusić,stłamsić, zgnębić tym co kochamy,co dla nas najbliższę to co uważamy za wartości najwyższe. Nasz język, historia, kultura to nasze chluby a dla Litwinów wygodna i prosta droga do zguby.

Minister:Tu ich boli prastara prawda historyczna wszak kiedyś Litwa była bardzo liczna. Lecz kulturowo mocno odstawała od Korony i choć była większa od polskiej strony to mimo tego nie miała nawet grama narodowej tożsamosci bliżej im było do prywatnych korzyści niż do kraju miłości. Im narodowa wspólnota długo była obca i nieznana teraz leczą sobie kompleksy,na zgube tam Polska skazana.

(Macierewicz przedstawia na konferencji nowe dowody w sprawie katastrofy smoleńskiej)

Macierewicz:Wiem że w sprawie śledztwo oficjalne zakmnknięte jednak dodatkowe oględziny przezmnie rozpoczęte. tam w rosyjskim raporcie jest bardzo wiele niesprawiedliwości. między ruskim a Millera raportem jest wiele nieprawiedliwości. po pierwsze samolot wcale spadając w brzoze nie uderzył choć pewnie każdy z was w te Kremlowskie brednie uwierzył.

I nie mam wystarczącej prawnej mocy nie mogę oczekiwać rządowej pomocy I choć Putin do wspólnego śledztwa zaprasza to manipuluje fakty bez naszej wiedzy ogłasza. Wmawiają że to błąd załogi z nieba zdmuchnął i tylko myśmy winni że samolot o ziemie buchnął.

Teraz Ławrow bezczelnie próbuje wszystko na nas zgonić bo wie że premier nawet palcem nie kiwnie by nas obronić Od dnia katastrofy nasz kraj stracił renome stracił bo prawy prezydent patriotyzn życiem przypłacił.

Teraz niegodziwcy rządzą, krajem na wspak ku…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych