Tusksizm cz.3
prolog do kolejnego rozdziału.Pragne zaznaczyć że jest to początek i cały czas pracuje nad finalną wersją.Zapraszam tez do przeczytania 1 i 2 czesci.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Sejm,Sikorski, Milinkiewicz i Poczobut przed dziennikarzami wygłasza oświadczenie w imieniu MSZ w sprawie projekcji białoruskiego filmu o Polsce)
Dziennikarz TVP:Ponoć w tym filmie strasznie nas zbesztano. Cały naród białoruski podle oszukano. Sam historyk Niklajeu swierdził że to "fałszywka" i powiedział, że tylko Łukaszenki przykrywka.
Radosław Sikorski:Ta cała antypolska produkcja to kurjozum nienormalne oskarżenie wobec Polskim w nim całkiem absurdalne. Ów film bezczelnie nazwany "Lekcje polskiego" chciano tym wzmorzyć do nas gniew ludu białoruskiego. A co do pana Niklajeu, człowiek to prawy. Potępił ten film bez żadnej obawy, że czeka go za to aresztowanie i na milicji krwawe przesłuchanie Już rozpoczęte przeciw niemu oszczerstw przedsięwziecie oskrarżono go publicznie nawet o 80 tys. wzięcie, na protesty powyborcze na placu Niepodległości z polskiej w Mińsku ambasady,co Baćke niezwykle złości, Tez pan Uładzimir będzie cierpiał straszne nieprzyjemności.
(Sikorski widząc że Poczobut chce coś powiedzieć oddaje mu głos) A.Poczobut:Wiem dobrze co mu za to grozi Wódz swoich wrogów do celi zwozi. Mało mu kłopotów z z "okolicy" szuka jeszcze z zguby zza granicy.
(Milinkiewicz wtrąca sie mu w słowo)
A.Milinkiewicz:Przepraszam że wtracam się w zdanie, ale ja też wiem co to wiezienne skaranie. Bito mnie tam głodzono, poniewierano. W twarz mi się śmiano gdy mnie przesłuchiwano. Byłem już pewnien że ten koszmar nigdy się nie skończy i nie baty, lecz bezsilność mnie tam do reszty wykończy. W nadzieji utrzymywali mnie tylko ci ludzie, co pieśni śpiewali przy mej wieziennej budzie. a gdy przez kraty ostatiem sił wyjrzałem ujrzałem tylu rodaków że aż oniemiałem, by jescze pokrzepić ich i siebie tak ja stałem ostatkiem mocy zrywem znak Solidarność ręką i pokazałem A gdy me dwa palce w tym geście uniosłem zza krat, mniej bolał oprawczy na plecach po bacie ślad. I gdy po tym tłum skandował moim imiemiem. i na duchu podniesiony narodu sumieniem, który ma już dość tego wiecznego ucisku władze odbić w stołecznym naszym Mińsku. I znów mi siły wróciły do dalszego starania. do demokracji na Białorusi zbudowania.
Radosław Sikorski:Pod groźbami reżimu napewno się nie ugniemy Z waszą opozycją współpracy nie zerwiemy. Nasza ambasada wspomoże jeszcze bardziej zdecydowanie większy budżet przeznaczymy na dywersyjne działanie.
A.Milinkiewicz:Dziękuje za wsparcie pana i polskiego rządu. Nasze wszelkie plany macie zawsze do wglądu.
Radosław Sikorski:Musimy zawrzeć i zacieśnić wspólne przymierze i umocnić jak możemy naszych braci w wierze.
A. Poczobut:Po dobroci urzędu Baćka nie puści. nie jeden łomot jeszcze ludziom spuści. A Białorusini nie śmią cokolwiek na niego narzekać nie umią do walki się zerwać,tylko bezczynnie czekać. Nie wierzymy w ogóle w swoje siły możliwości to jest właśnie główny hamulec do naszej wolności.
Radosław Sikorski:Mam pomysł na wyjście z tej patowej sytuacji Jeden kandydat z całej białoruskiej nacji. Dziesięcioma nijak nie da się wygrać wyborów. Jedem program i pogląd bez wewnętrznych sporów.
A.Milinkiewicz:Nikt by nie śmiał sam przeciw niemu. Jakby strzelić w głowe sobie samemu. Kto tylko choć troche zechce zaistnieć w politycznie tego Baćka wraz z KGB groźbami zamęczy psychicznie. Obsadza tylko swymi stanowiska w rządzie. a nad nowymi się znęca szykanami w sądzie.
(minister uściska gościom rękę i pełni nadzieje wychodzą)
(Nadzwyczajne spotkanie Donalda Tuska z Bronisławem Komorwskim przed setnym dniem rządu)
Komorowski:Czytałem ostatnie sondaże na temat platformy różnią się diametralnie od zeszłorocznej normy. A "stódniówka" naszego rządu już tuż tuż za pasem nie zdąrzymy nic poprawić przegramy walkę z czasem.
Donald Tusk:Spokojnie,spokojnie mam to pod kontrolą nie obdzielał bym sondaży jakąś wielką rolą.
Wystarczy pokombinować wspomóc trzeba stacje Pokażą nas w świetle "ratowników" całą sytuacje. A winą za niepowodzenie obarczą kilku ministrów Powiemy że robili to potajemnie dla własnych zysków. A co do tego będzie niezła sposobność by ich oskarżyć o polityczność niegodność. W ostatnich miesiącach było wiele skandali. wiele powodów do dymisji ostatnio nam dali. Weźmy na przykład Jacka Rostowskiego, wywołał kłótnię w sejmie myśląc pewnie że swoim sprzeciwem ustawe z głosowania zdejmie. A również i Mucha nie wykazuje sie w swoim resorcie. całkowicie pani Joanna nie zna sie na sporcie. Swoją niekompetencje udowodniła dosadnie w audycji radiowej. gdy dziennikarz RMF spytał ją o istnienie 2 ligi hokejowej. Stwierdziła że sie jej przyjży,na mecz się wybierze groszem wspomoże jakież było jej zdziwienie gdy się dowiedziła że obejrzeć jej nie może. Bo takowa W Polsce najzwyczajnie w świecie nie istnieje i gdy dziennikarz jej to oznajmił spostrzegła że wiedza o sporcie kuleje. i po minie było widać że przeczuwa że Polactwo ją wyśmieje I rozniosło błyskawicznie sie to w kraju,i to dość szeroko mimochodem pech dla niej że to było rano i że słuchali ją jadąc do pracy…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Krystek17
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…