Wróć do katalogu

Upadek

Opisałem śmieszne uczucie jakim jest miłość, do czego moze doprowadzić, jeśli kochac się nie powinno

keny1, opublikowano , 5 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Narodziny... Czyli pierwszy krzyk stłumiony bólem, Śmierć... Czyli ostatni krzyk stłumiony ulgą

Spadałem. Widziałem jak pióra wzlatują ponad moją głowę, uwolnione ode mnie, lecz choć wolne, to na zawsze samotne. Poczułem jak zimny dreszcz przeszywa moje ciało. To nowe uczucie, dotąd nie znane. Przyjemne... Wszystko co odczuwa się po raz pierwszy jest przyjemne, jeśli tylko nie boli. Widziałem jak błękitne obłoki niczym mieczem przebijane są narodzonymi w słońcu, smugami światła. Ono je zrodziło i je wygnało, pozostawiło same sobie. Delikatne ciepło słońca przestało mnie chronić, teraz czułem jak znienawidzona matka przyzywa swego syna. Matka ziemia. Pocałunek. Ofiara jest czymś co składa się bezinteresownie, z dobroci serca, by okazać cześć i szacunek. Czasem też składana ze strachu, lecz wtedy traci na wartości. Prezent to nie ofiara, bo dając prezent oczekuje się rewanżu. Strach to uczucie, kiedyś obce, lecz teraz własne, moje. Dane nie w prezencie i nie ofiarowane. Zostałem ukarany, a może sam się ukarałem? Trzymać rękę na ramieniu, wycierać łzy gdy brakuje rąk, ogrzewać gdy mróz skuwa świat. Chronić gdy złe myśli nawiedzają. Mówić prawdę, gdy rządzi kłamstwo. I nic ponadto. I kochać, tak oczywiście kochać. Po to jesteśmy. Nie nauczono nas miłości, a jednak potrafimy. Tak nam się wydaje, lub też tak się wydawało. Uczucie, tak inne od namiętności, a jednak takie podobne. Oddać się, ofiarować, niczego nie żądać w zamian. Tylko pragnąć. Ujrzeć jej twarz, skryty uśmiech, błysk oczu. I pamiętać, każdy ruch, każde słowo, by później żywić się tym. Cierpieć i płakać. Pragnąć łez, by być pewnym że są prawdziwe, że to miłość. Czyli cierpieć. Szukać szczęścia, by skazić się samotnością. A jednak rozkazano kochać ludzi, za ich dobroć, za uśmiech. Za co? Kochałem i trwałem, bo zdawało mi się, że wiem czym jest miłość. A tego się nie da wiedzieć. I ujrzałem ją, we śnie, a może na jawie, przecież to i tak nie ważne. Jedyna istotna rzecz, to uczucie. Ciepło, nadzieja, niecierpliwość, oczekiwanie, podziwianie, choćby w pamięci. I spojrzenie. To chyba w nim tkwi cały sekret, to w nim jest cała magia. I zapragnąłem, zgrzeszyłem bo pragnąć mi

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych