Vertigo
Teoria, a praktyka.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Najgorsze są dni przed świętami. Nie jest ważne, czy to Wielkanoc, czy Boże Narodzenie. Tradycja zabija zdrowy rozsądek. Zatomizowane rodziny, skłócone od środka zaczynają odgrywać teatralno – świąteczną farsę. Jutro na szczęście mam tylko jedną pacjentkę. Dziewczyna musi uwierzyć w siebie. Przychodzi moment w którym trzeba zerwać okowy iluzji. Jaki to alians, w którym nienawidzący się ludzie, z pogardą w oczach udają zgodną, rodzinną koalicję. Był bardzo zmęczony. Ostatnie dni były bardzo pracowite. Z satysfakcją mógł przezywać wewnętrzną harmonię. Był dobrym terapeutą. Nie jakimś psycholem, który brał kasę i opowiadał bajki. Był mądrym człowiekiem. Od pewnego czasu przestał mu doskwierać deficyt miłości. Od roku, gdy późno wracał czekała na niego najwspanialsza istota świata. Prowadząc starego „Opla”, pokładał, że to ona stosuje cudowną terapię , absolutnie specjalną dla niego. Nie potrzebował Boga, choć stosunek miał do Niego nadzwyczaj uczciwy. W sytuacjach kryzysowych polecał pacjentom (nie wszystkim) zgodę na akceptowanie pomocy duchowej. Wyciągnął z szuflady prezenty pod choinkę. Wszystkie były dla niej. Było to co lubiła najbardziej: mądre książki, i spirytystyczną muzykę. Jego szczęście to prosta zasada darowania ukochanemu człowiekowi czegoś od siebie. Parę lat temu było zupełnie inaczej. Był dobrym, ale w teorii. Wystarczyło trochę naiwnych twierdzeń i okazało się, że wóda robi swoje. Dawał dobre rady, z przegrywał z białym płynem. Był już na dnie, mając opinię zwykłego menela. Koledzy od flaszki okazali się dzikimi hienami. Nie…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil goliber
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…