Wszystkie ekipy świata
Nawet, jeśli na dno zejdą wszystkie ekipy płetwonurków świata i krewetki oszaleją od tempa pracy.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
- Wracając do tematu granic ... uważam, że ocean jest nieskończony. – Słuchałam bezustannej rozmowy jeża morskiego z rozgwiazdą. - O, to ciekawe. Czyżbyś przedryfował przez kanion, że to mówisz? - Nigdy tam nie byłem ... – Ja również. Panicznie boję się podróży. - ... ale słyszałem, co jest dalej. Ocean i następny kanion. - Czyżby od tej jazgoczącej krewetki z wybujałą fantazją. - Załóżmy na chwilę, że miała rację. – Gdy zapada ciemność, to wyłącznie rozmawiamy i czekamy na ekipę płetwonurków z latarką. Dopiero wtedy krewetki drążą od dawna obiecane tunele a podnawki czyszczą konające z brudu zwierzęta. - Przypadkiem można dojść z błędu do prawdy, ale nie nazwę tego podejściem naukowym. - Posłuchaj wniosku! Jeśli za każdym kanionem jest kolejny, to ocean nie ma granic. – Im bardziej niewidome są gatunki, tym bardziej abstrakcyjne i pozbawione konkretu ich rozważania. - To piękna dedukcja, na złej przesłance. – Jeż morski i rozgwiazda są ślepe.
W środku rozmowy zasypiają. Z powodu stałej ciemności i temperatury, sen przychodzi w przypadkowych chwilach. Strasznie mi duszno. Dziś prąd jest słaby i porywa za mało tlenu. Opadnięta, już prawie śnię, gdy podpływa płaszczka.
- Pomyślałem, że masz ochotę poczuć się potrzebna. - Ja? - Grubym podnawkom, tym pod starym koralem, zapowietrzył się tunel. - Nie szczególnie mam ochotę się ruszać. – Szczere wyznanie na chwilę go zaskakuje. - Zostawiłbym cię w spokoju, ale tylko ty potrafisz im pomóc. A poza tym to miejsce cię zaciekawi. Panuje tam zupełna cisza, bo wszyscy się wyprowadzili. - Dobra, ale pod warunkiem, że rozejrzycie się za kimś drugim na przyszłość.
Miał rację. To najdziwniejsze miejsce, w jakim byłam.…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil kapustka
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…