Wróć do katalogu

Wypadek

Nikomu się nic nie stało...

Dźwiękoświtopublikowano 22 maja 20082 min czytania 3,8 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Mieszkaniec Kaloszalina, 18-letni Jerry S. pojechał swym ognisto-czerwonym Fiatem 126p do muzeum motoryzacji po części zamienne do samochodu. Musiał naprawiać wóz na własną rękę gdyż dwóch jego ostatnich mechaników padło na zawał, gdy Jerry wjeżdżał na kanał. Właściciel muzeum – Hammond zalecił wymianę trzech opon, na co Jerry wyraził zgodę. Po 8 godzinach zadowolony Jerry opuścił muzeum i zbliżał się do pasów. Zauważył wkraczającego na pasy przechodnia, więc zaczął hamować. Podczas hamowania wjechał na zużytą gumę do żucia i złapał 3 kapcie. Jechał z prędkością 25 km/h (maksymalna prędkość) i gdy był bliżej przejścia mocniej nadusił na hamulec i zrobił dziurę w tym miejscu. Ku zaskoczeniu Jerzego maluch nie wyhamował i uderzył w przechodnia wyrządzając mocne wgniecenia maski i całkowite rozbicie przedniej

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych