Wróć do katalogu

Zabójcy

Po długim tropieniu Charlsa, wreszcie go dopadają, nie mają jednak z czego sie cieszyć, gdy odkrywają prawdę.

Konrad, opublikowano , 3 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Rok 1731, Londyn, Nowa Anglia

;Zwykły wiosenny dzień w Londynie. ...Może dla większości, lecz nie dla niego.

Grupa "Zabójców" była juz w pełnym składzie, nareszczie ujżeli swój cel. Był to wysoki, złotowłosy mężczyzna imieniem Charles, odrazu rzucał się w oczy, każdy wokół ciężko pracował lub gdzieś się śpieszył, a on... spokojnie szedł. nie spodziewał się, co go czeka.

-Załatwił sobię ochronę, połgłosem powiedział Hunter jeden z zabójców. i popatrzył na szóstkę uzbrojonych strażników.

-No , no masz orli wzrok Hunter, arogancko wygarnął dowódca Don.

Wszyscy wiedzieli, że Don ma Huntera za niedorosłego, głupiego gnojka.

Hunter milczał nie dając się sprowokować.

Po hwili odezwał się Jack trzeci zabójca, również młody jak Hunter.

-Ruszajmy, Charles wchodzi już na dwór.

-Zająć pozycje, powiedział Don

Zabójcy wspięli się na budynek i pozeskakiwali na balkony z drugiej strony. Charles usiadł na ławce oglądając fontannę, obok niego rozstawili się ochorniarze, Hunter podsłuchał rozmowę

-Lordzie Charles, wojska będą gotowe wczesnym wieczorem, powiedział ochroniarz

-Wspaniale, dzisiaj spalimy tą wioskę, z nutką pogardy w głosie powiedział Charles

-Pamiętaj że gdzieś tutaj może być twój syn...

Don dał znak do ataku.

Zabójcy pozeskakiwali na ziemię, przy okazji zabijając jednego z ochroniarzy. Zaczęła się walka,…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych