Wróć do katalogu

..Zgwałcone Myśli.. 1/2

Kiedy brała oddech, czuła jego zapach. Kiedy ruszyła choć centymetr swojego ciała, czuła jego dotyk.

probuje-zapomniec, opublikowano , 4 min czytania, 3,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Leżała na podłodze. Cała we krwi. Ręce wplotła we włosy, z oczu płynęły łzy. Serce biło mocniej. W uszach słyszała jego szept, jego śmiech, jego głos. Kiedy brała oddech, czuła jego zapach. Kiedy ruszyła choć centymetr swojego ciała, czuła jego dotyk.

*** -Aniu, uważaj na siebie. Wiesz co się dzieje na takich dyskotekach - powiedziała mama niespokojnie. -Tak, mamo, wiem. Ale ja nie idę tam sama. Idę z koleżankami - westchnęła dziewczyna i przejechała pomadką po ustach. -Nie pij piwa… -Mamo! Przestań... Słyszałam to już milion razy - skrzywiła się dziewczyna. -No dobrze. I nie chodź sama do toalety – powiedziała matka, podając córce kurtkę. -Wiem, wiem.. Powiesz tacie, żeby przyjechał po mnie o trzeciej? - spytała, nakładając tusz na rzęsy. -Tak, przekażę mu. Ślicznie wyglądasz. Ale pamiętaj... Uważaj na chłopców, bo oni tylko o jednym.. -Tak mamo. Pa - powiedziała dziewczyna i pocałowała matkę w policzek. Wyszła z uśmiechem na twarzy.

*** Ktoś wszedł do toalety, dlatego dziewczyna wyplotła dłonie z włosów i zatkała sobie buzię. Nie chciała, żeby ktoś usłyszał jej szloch. Poczuła nagły przypływ gorąca. Potem zimna. I tak na zmianę. Ktoś szarpnął za klamkę. -Zajęte?- zapiszczała dziewczyna. Ten głos. To ta blondynka w czerwonej bluzce, co kręciła się koło jej Maćka. Na pewno. Tego głosu nie da się zapomnieć. Skuliła się i schowała twarz w bluzce, która ubrudzona krwią, zmieniła swój kolor. „Idź stąd! Wynoś się!”- chciała krzyczeć, ale zdusiła to w sobie. Zamknęła oczy.

*** -Anka, widzisz tego chłopaka w beżowych spodniach?- szturchnęła ją koleżanka. -Gapi się na ciebie. I co?- skrzywiła się dziewczyna. Połowa facetów śliniła się na widok Aśki jak przechodziła ulicą rano, a co dopiero na…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych