Nadzieja swe drzwi zamknęła
Wiktoria K.Ty, co do mnie wyciągasz swą dłoń Gdy już czas Bez żadnych słów, milczysz wiecznie Ty, co królom odbierasz ich tron W cień wieczny Nie wahasz się, by zabrać czas Ty, nie oszczędzasz Nie odpowiesz mi Ja na skraju, życia stoje Czy początek znał już koniec?
Trudne tematyOstrzeżenia: Śmierć i żałoba