Portret Emilii
LadyOfDarkness{font:times}Do dziś uważam, że zamykanie dwudziestu ośmiu sztuk pojemników z buzującymi hormonami na jednej powierzchni płaskiej, ograniczonej czterema niezbyt stabilnymi ścianami, graniczy w najlepszym wypadku ze skrajną naiwnością lub co najmniej dalece posuniętą głupotą wrodzoną, przy czym jedno wcale nie wyklucza drugiego, wręcz przeciwnie.