We wzgłuszonym odbiorniku
MankHoodySzukam sensu zagubiony We wzgłuszonym odbiorniku Wiatr szyderczy tnie przez strony A mnie widu ani słychu Co ty robisz tam na strychu Panie Stachu, panie Zdzichu!?
Profil autora · czytelnia
Wybrane teksty
Akcja · 1 min
Szukam sensu zagubiony We wzgłuszonym odbiorniku Wiatr szyderczy tnie przez strony A mnie widu ani słychu Co ty robisz tam na strychu Panie Stachu, panie Zdzichu!?
bez ocenPsychologia · 1 min
Acodinu moc poznacie Wielka podróż wgłąb umysłu W świat tajemny zagłębiacie Krzywych, zniekształconych pysków Zapamiętaj kilka przysłów Odrzuć swoje przekonania Już odwrotu teraz nie ma Patrz jak rośnie twoja mania Czas przestaje mieć znaczenie System trwoży się, przestrasza Może gnasz po oświecenie Może z mózgu zrobi kasza Wieczór,
bez ocenFilozofia · 1 min
Życie snem jest nadzwyczajnym Kto szalonym, kto normalnym?
bez ocenDuchy · 1 min
Ćpanie banie ryje panie Mózg zjarany odkurzaczem Szisza w kącie sobie płacze Paweł nie chce z nami gadać Bo to wredna jest stonoga Szisza płonie nieprzerwanie Ukaż prawdę nam, o panie!
bez ocenInne · 1 min
Jesteśmy zaćpanymi beatnikami Pokoleniem straconym, przegranym Zagubionym na ścieżce czasu i istnienia Poszukującym przebaczenia Transcendentalnego wyzwolenia Co rusz łamiącym ograniczenia Nie mamy nic do stracenia Chcemy iść i głosić dobrą nowinę…
bez ocenFantastyka · 1 min
Na ścieżce przeznaczenia Gdzie nie ma nic do stracenia Szukam głucho zrozumienia Znaczenia życia imienia Światło rodzi się wprost z cienia Narusza granice mienia Koniec czczego pierdolenia Ja tu szukam odkupienia Podążam za głosem sumienia
bez ocenInne · 1 min
Jestem tym złym Niszczącą siłą Niebo mnie nie chce Piekło wyrzuciło Samotny wygnaniec Włóczący się nocą Porzucam kaganiec I ruszam nie wiem po co Z krwią na rękach I duszą nieczystą Przed nikim nie uklękam Gotowy stracić…
4,0Filozofia · 1 min
Czasem dopada mnie bezsens istnienia Życie mnie łamie, odbiera marzenia Leżę bezsilny, patrząc w nieba stronę Iskierka nadziei rozświetla to, co stracone I myśl w głowie świta, by uciec w nieznane Zostawić to wszystko i być sobie panem Z dnia na dzień bez planów przed siebie się…
bez ocenInne · 1 min
Nie wiem dokąd zmierzam Na oślep pięściami w twardy mur uderzam I choć ręce pokrwawione Zmierzam nieprzerwanie w piątą świata stronę Depresja bez skrupułów czai się za rogiem Przypuszczam że to nie ma nic wspólnego z bogiem Z ramionami otwartymi na świat się otworzyłem Tyle razy odrzucony wciąż się nie zmieniłem Ile razy błąd powtórzę zanim się nauczę?
bez ocenInne · 1 min
Nie wiem co się ze mną dzieje Chyba tu zwariuję Nie potrafię tu usiedzieć Mózg mi się lasuje Widzę w swojej wyobraźni całe swoje życie Nocny cmentarz, kopiec kreta, alkoholu picie Dźwięki mózg mi rozsadzają, wizje ogłupiają Szumy, trzaski, dzikie krzyki do wnętrza wpadają Co mam zrobić - pytam siebie - czy to koniec drogi?
bez ocenInne · 1 min
Jaka głębia jest istnienia przecież wciąż się wszystko zmienia wszechświat jest absurdem bytu wszystko znika, nie ma kitu szukam sensu zagubiony śmiech szyderczy tnie przez strony wszystko się wydaje płytkie piekło wciąga nas po kłykcie schody w niebo skierowane może Jezus był Szatanem strach ogromny ciało scala trzeba walczyć…
bez ocenInne · 2 min
Pytam siebie, kto zabił Kenedich a ty wiesz, że to byłeś you and me moje imie Lucyfer, to moja gra każdy dzień przynosi nowe wyzwania i doświadczenia Częstochowskie rymy, niczym ptaki robiące "kra kra" dochodzimy do wniosku, że nie mamy nic do stracenia gdy mnie poznasz, okaż odrobinę szacunku i sympatii z szyderczym śmiechem na ustach, pokaż co potrafisz gdyby diabeł zszedł na ziemię, co zrobiłby Jezus droga naznaczona cierpieniem, gibasz się jak pierdolony rezus dobro i zło znikające w nonsensie istnienia owca w
bez ocen