Pożeracz dusz
Tow.MikiObudziłem się w środku nocy, bez żadnego powodu, trochę to dziwne, nigdy tak nie było, nie zastanawiałem się jednak nad tym, sięgnąłem pod łóżko, wyjąłem moją torbę, z krzesła stojącego obok wziąłem skórzaną kurtkę, założyłem glany, z torby wyjąłem mój skarb - pistolet plazmowy, kupiony jeszcze przed Dniem Sądu, zbierałem na niego bardzo długo, aż w końcu udało mi się go kupić, następnego dnia z technicznego punktu widzenia świat przestał istnieć, schowałem broń do wewnętrznej kieszeni kurtki.