Druga strona osobowosci
VidnoKucał przy jej grobie wpatrujac w świeże,jeszcze pachnace kwiaty.Male ogniki palacych sie zniczy rozswietlały pomnik.Padal deszcz...czuł jak kazda kropla dotyka jego skory.Nie draznilo go to.Wrecz przeciwnie.Ten czysty zapach,cisza i spokoj panujacy dookoła sprawiały ze czuł w sercu ulge i radosc...