Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Biografia · 3 min czytania

Kobieta o orzechowych oczach

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

W drodze powrotnej ze szkoły spotkałem na przystanku śliczną dziewczynę. Stała zadumana trzymając psa na smyczy. Nie zwróciłem uwagi jakiego. Nie on był istotny. Ona tak. Prezentowała sobą całe piękno jesieni, która mimo że minęła, zatrzymała na niej pełnie swojego uroku i brązowo-złotej magii. Ubrana była w kasztanowy kożuszek, a szyję otuliła czarnym szalikiem. Rozmarzona twarz o łagodnych rysach bardzo przyciągała moją uwagę. Wręcz wołała wprost do serca. Delikatny kolor wąskich ust, współgrał doskonale z jasną, typową dla Polski cerą, podkreśloną subtelnym makijażem. Najbardziej rzucająca się w oczy była jej fryzura – kunsztownie wykonane, cieńsze niż mały palec, dredy, zaplecione z długich do połowy pleców włosów, koloru ratanowego. Kilka z ich przednich rzędów zawiązane były z tyłu, by nie wpadały w oczy, co wyglądało jak naturalna kokardka. I wtedy je dostrzegłem. Jej oczy. Lśniące orzechowo w bladym świetle zimowego popołudnia. Zdawało się, że nikt prócz mnie nie dojrzał tego niebiańskiego widoku. Jakby została ulepiona ze szlachetniejszej gliny niż my, zwykli śmiertelnicy. Serce zabiło mi szybciej, gdy ją mijałem. Kiedy przeszedłem obok niej, jakiś głos krzyczał we mnie „Wracaj! Musisz…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Kobieta o orzechowych oczach — czytnik · opowiadania