1952-2052
Text jest wynikiem rozmyślań nad rolą telewizji w życiu człowieka.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
WSTĘP:
Mamy rok 1952. Epoka Stalina. Młoda dziewczyna kładzie się spać po to by obudzić się sto lat później. Tylko...potem już nie wiadomo- czy to jawa czy to sen?
ROZDZIAŁ PIERWSZY I OSTATNI:
"Bzzz...trach..zgrzyt..zgrzyt..Prosze wstać..prosze wstać".
Co się dzieje?! Kto mnie budzi o tak wczesnej porze?!- pomyślałam. Przecież jeszcze ciemno!
"Bzzyt..bzzyt...prosze wstać..prosze wstać..rozpoczynamy poranny seans".
Jaki seans? O Co chodzi?- podniosłam głowe poirytowana i...
Pomieszczenie w jakim się znajdowałam zaczęło powoli jaśnieć, za moimi plecami rozległ się krzyk i coś błysnęło.Odwróciłam głowe i..nie mogłam uwierzyć własnym oczom...to coś, co tam było wcale ściany nie przypominało. Wstałam więc prędko..dyskretnie podeszłam, ale to wielkie coś zaczęło mnie odpychać. Jakaś dziwna siła ruszyła mą ręką najpierw w prawo, potem w lewo, potem zaczęła ją gwałtownie unosić..nie wiedziałam co mam robić?
"Dobrze..dobrze..poranna gimnastyka zakończona"- odezwał się ten sam głos, który przed chwilą mnie obudził.
"Kim jesteś?" - zapytałam - "Gdzie ja w ogóle jestem?"
"Ach, no tak, zapomniałem mowy powitalnej..tak więc nazywam się Głos Z Telewizora, a to wielkie błyszczące..tak, tak..to na co teraz patrysz, to Telewizor. Kiedy ostatnio szłaś spać zycie wyglądało nieco inaczej, teraz minęło troche czasu i jak widzisz..technika poszła w przód. Ludziom już nie potrzeba kontaktu z innymi ludźmi. Dlaczego? Wszystko załatwiam ja. Jedyne co możesz zrobić, to wejść na chwile do Telewizora..to Twój jedyny kontakt..jakby to powiedzieć...jedyny kontakt ze światem zewnętrzym"- i tutaj Głos urwał swoją mowę, bo zaczęłam nerwowo biegać po pomieszczeniu i szukać wyjścia. Niestety..nigdzie go nie było. Pełna desperacji, byłam bliska bicia głową o podłoge w celu natychmiastowego powrotu do rzecywistości, ale nagle ekran rozświetlił się tak bardzo, że aż mnie odrzuciło i upadłam na plecy. W Telewizorze ukazała się młoda dziewczyna, która w króciutkiej spódniczce mini zaczęła robić dziwne figury..a do tego śpiewała. Tylko ten jej śpiew to nie był taki z jakim ja dotychczas obcowałam, bowiem ona wydawała z siebie dzikie okrzyki.. Poza tym ta…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Queencessa
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…