Wróć do katalogu

39 - Zlap mnie jesli potrafisz;))

Zwariowana pogoń po mieście.Twór mojej poszajbowanej wyobraźni;))

Ace, opublikowano , 6 min czytania, 4,2 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

"Hej Mała!" Ona nic. Stoi naprzeciwko mnie, gapi się na buty. Zaczyna uciekać. Rozglądam się, ludzie patrzą. Biegnę za nią. Szybka jest! Straszny tłok. Przedzieramy się, ona przodem, ja za nią. Nagle ona krzyczy "Hej zatrzymajcie go!". Dwóch facetów zerka na nią, przenoszą wzrok na mnie. Wiem co się będzie działo. Zawracam. Biegnę. Oni za mną. Na kładkę, górą, szybko... Zerkam do tyłu - są. A dziewczyna? Teraz już jej nie dogonię.. Trzeci! Przede mną.. Nie.. Złapał mnie... Próbuje się wyrwać - nie mogę. "Hej puszczaj stary!" Nic. Dobiega tamtych dwóch. "Co ty tutaj robisz?" mówią. "I co ja robię tu..." - nucę. Oni: "Uuu Co ty tutaj robisz..." Zaczynamy śpiewać. We czterech... "Są takie rzeczy, że nikt nie zaprzeczy i po co tu się głowić.." Facet który mnie trzymał zaczyna poluźniać uścisk, wczuł się. Wychodzi do przodu, jest liderem. Ze środka kładki śpiewa do tłumu "Już każdy powiedział to co wiedział, trzy razy wysłuchał dobrze mnie.." Nadal śpiewając oddalam się ukradkiem. Zbiegam z kładki. Uff....Tamtych mam z głowy - odśpiewują cały repertuar. A co z dziewczyną? Przepadła. Nie ma szans. Idę powoli, zerkam w stronę metra... "Jest cholera, jest!". Zbiega w dół na stację. Teraz biegnę i ja.. Schody. "Hej Mała, czekaj!" krzyczę, ale ona nie zwraca uwagi. Zbiegam na dół, przeskakuję przez bramki. Policjant. Auć.. Widział, że jestem bez biletu. "Stój chłopcze!" Chłopcze...heh...wskakuję na peron. Jest dziewczyna - wsiada do przedniego wagonu. Pii.. Nie ma czasu - wskakuję do ostatniego. Ruszamy. Nic nie mogę zrobić - czekam. Patrzę na ludzi. Ludzie patrzą na mnie. Stacja. Wychylam głowę. Dziewczyna wysiada i zasuwa na górę. Wyskakuję i za nią. Po schodach. Ona po jednym stopniu ale szybko, ja po skaczę po trzy - może ją dogonię. Biegniemy przez stację. Jestem coraz bliżej, niemal mogę ją chwycić. Wyciągam rękę i gdy już mam złapać ją za kołnierz, ona skręca! Uderzyłem w coś. Leżę. Nie wiem co się dzieje. Otwieram oczy. "O cholera.." Przede mną facet w skórzanej kurtce. Co tam facet! Olbrzym jakiś! Chwyta mnie za koszulę i podnosi do góry. Jedną ręką! Jestem ugotowany.. Przyciąga moją twarz do swojej. "Ty podły sukin-------". "Stasiu, zostaw tego pana w spokoju!" Co? Podnoszę wzrok. Jakaś kobieta, jeszcze większa od niego, pewnie żonka. Puścił mnie - to najważniejsze. Podnoszę się z ziemi, poprawiam koszulę i odchodzę. Maszeruję coraz szybciej...Biegnę. Wyskakuję ze stacji metra. Obracam się. Szukam. Jest! Wsiada do autobusu! Do przystanku kilka skoków. Zaraz odjedzie.. Już jestem blisko. Kierowca zamyka drzwi. Dobiegam, uderzam w szybę. Nic - odjeżdża. Widzę ją, uśmiecha się do mnie przez tylną szybę . O Ty dzika bestio, tak łatwo ci się nie uda... Odprowadzam wzrokiem autobus do skrzyżowania. Psss... Podjeżdża następny. Inny numer, ale co tam. Wsiadam. Jakaś babcia też leci. "Panie kierowco, można gazu?" "Jasne, Synu, do tego mnie stworzono!" Zamyka drzwi - babcia wymachuje laską…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych