6.Z DRUGIEJ STRONY
O tym jak wygląda zjawisko sprzedaży, oczyma praktykanta.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Jako praktykant sklepu RTV/AGD miałem okazje zobaczyć jak to jest ujrzeć życie sprzedawcy od kuchni. Przychodząc do sklepu mówisz co chcesz dostać i zazwyczaj to dostajesz. Czasem korzystasz z fachowej rady sprzedawcy i dokonujesz zakupu. Gdy sprzęt jest wadliwy oddajesz go na gwarancji i problem z głowy. Przynajmniej dla ciebie. Oglądając przychodzących ludzi do sklepu widać, że niektórzy z nich tak naprawdę nie wiedzą czego chcą. Tzn. mniej więcej wiedzą. Ale nie znają konkretnej specyfikacji sprzętu, przez co sprzedawca musi ustalać konkretną część, której klient potrzebuje. Niektórzy ze starszych klientów przysłanych przez swoich wnuczków, albo kogoś innego po sprzęt elektryczny o skomplikowanej nazwie, przynajmniej dla nich, potrafią tworzyć rożnego rodzaju neologizmy, przez co sprzedawca musi nie tylko udzielić fachowej obsługi ale ustalić o co tak naprawdę kupującemu chodzi. Jednak te powyższe problemy bledną w porównaniu z tym co sprzedawca czasami dostaje w zamian za swoją uprzejmość i czasami kilkakrotne powtarzanie tego samego, by klient zrozumiał. Niektórzy pewnie teraz powiedzą, że taką sobie pracę ten sprzedający wybrał, więc w czym problem? To fakt. Sprzedawca sam ten fach wybrał, ale niektórzy z klientów przychodząc do sklepu nie dość że swoją uprzejmość zostawiają za drzwiami to jeszcze traktują sprzedawców jak oszustów. Nie tak dawno miałem okazje zobaczyć sytuację w której miła starsza pani przyszła do sklepu kupić telefon domowy. Sprzedawca obsłużył ją jak się należy. Pokazał wszystkie modele. Podał ich wady i zalety. Polecił jeden model i kiedy kupująca upatrzyła swój model, telefon został podpięty do sieci i sprawdzony. Działał bez zarzutów. Kupująca wyszła. A za dwa dni jest z powrotem i składa reklamacje u sprzedawcy u…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil irask2
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…