Wróć do katalogu

A mnie wzrusza Mężczyzna z Dzieckiem.

"Nic tak na mnie nie działa, jak obraz mężczyzny, który wydobywa ze swojego wnętrza wszystkie najdelikatniejsze odruchy..."

Ilonka=), opublikowano , 4 min czytania, 4,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Wydaje mi się, że każdego z nas coś pobudza lub w niezrozumiały sposób wzrusza tam, wewnętrznie. Jakaś nadprzyrodzona siła ożywia nasze zmysły i wywołuje te dziwne, niezrozumiałe a czasem niekontrolowane emocje. Pamiętam obraz sprzed roku, który obserwowałam jak zahipnotyzowana, siedząc nad Białką w górach. Szum rzeki pod stopami, której prąd przepływał między białymi kamieniami i wydobywał z nich najpiękniejszą melodię. Cudowne niebo nad nami o idealnie pięknym odcieniu błękitu i pojedyncze białe obłoki, które muskały jasne promienie słońca, docierające aż do ziemi... Stopy łaskotały mi zielone źdźbła trawy, a oczy rozpieszczał widok mężczyzny z dzieckiem po przeciwnym brzegu rzeki. Widok tak piękny dla mojego romantycznego serca, że aż zaparło mi dech w piersi. A kiedy odzyskałam panowanie nad moją duszą i wszystkimi emocjami, naszkicowałam na jasnym papierze mej duszy widok, który mnie tak bardzo zauroczył. Wybrałam barwy uczucia miłości i wszystkie jej przepiękne odcienie. Opuszkami palców muskałam ich kontury i więzi, które trzymały w swych objęciach córkę i tatę. I w sercu narodziły się pragnienia i wyobrażenia dotyczące mego przyszłego męża, którego będę obserwowała podczas zabawy z gromadką naszych dzieci. Mężczyzna, który bawił się z córką, był młody, ubrany w jasną koszulę i dżinsy. Na twarzy malował mu się ogromny uśmiech, koncentracja i jedno z tych uczuć - nie do nazwania słowem. W swych silnych ramionach trzymał dziewczynkę, która obejmowała go czule. Różowa sukieneczka podkreślała jej słodką urodę i wydobywała…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych