Wróć do katalogu

AMBASADA-FASADA

Sprawy urzędowe...

kingmasterbeat, opublikowano , 14 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

„AMBASADA-FASADA”

Dzień był ponury: od rana lało oraz wiało. Wydarzenia ostatnich dwóch dni również nie nastrajały optymistycznie. Usiadł około południa w swym nadmorskim domu, w swojej samotni i napisał list:

Do dr-a Janusza Stańczyka, Ambasadora RB w Holandii

Dzień dobry!

W odpowiedzi na e-mail z wczoraj dot. przykrego incydentu (ZAGROŻENIE ŻYCIA, rabunek 4000 euro), jaki miał miejsce w nocy z 25.07 na 26.07.2011 na terenie Holandii podaję, co następuje: Ambasada w Hadze udzieliła nam (nam, tj. poszkodowanej Krystynie Ż., mojej Matce, oraz mnie osobiście) lapidarnej odpowiedzi na e-mail, stwierdzając, iż jedynie policja pomóc może osobom pokrzywdzonym. Tymczasem w Ustawie o funkcjach konsulów czytamy m. in.: "Ustawa o funkcjach konsulów Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 13 lutego 1984 r. (Dz.U. Nr 9, poz. 34) tekst jednolity z dnia 2 grudnia 2002 r. (Dz.U. Nr 215, poz. 1823) (...) Rozdział 2. Zakres funkcji konsulów Art. 10. Konsul: 1) chroni prawa i interesy Rzeczypospolitej Polskiej i jej obywateli (...)". Ponadto, Panie Doktorze, wydaje mi się, iż zarówno Pańskie wykształcenie (posiadany tytuł naukowy), jak i "mocne", polskie nazwisko zobowiązują Pana do wykazania się większym wyczuciem sytuacji, większą wyobraźnią oraz wrażliwości w czasach, gdy terror/terroryzm jest wszechobecny. Chodzi tutaj o "zagrożenie czyjegoś życia" - przy czym osobami zagrożonymi, które znajdują się na publicznym parkingu w trakcie podróży przez Holandię możemy być My wszyscy, czyli: Pan, Pańscy pracownicy, ja, moja Matka, moja młoda siostra Ewa (również poszkodowana), słowem - każdy z nas, z Naszych Rodaków. Czy zatem Państwo nie dostrzegają powagi całej sprawy? zagrożenia, które dotyczyć przecież może każdego z nas, nawet jeśli ten "ktoś" podróżuje jako "CD"? Dodam na marginesie, iż nie znalazłem na stronach ambasady jakiejkolwiek wzmianki (ku przestrodze!) na temat przywołanego incydentu. Osobiście również jestem zbulwersowany obojętnością i kompletnym brakiem wyczucia sytuacji ze strony jednej z Pańskich pracownic (wczorajsza jednozdaniowa odpowiedź Ambasady, jaką otrzymałem elektronicznie). Takie zachowanie (a właściwie: brak zachowania) z pewnością chluby ani Ambasadzie, ani tej Pani osobiście nie przyniesie. Ja wiem, że być może z "wysokości" tego czy innego urzędu, takiej czy innej "ciepłej posady" sprawy maluczkich wypadają blado i nieistotnie, ale apeluję o nie lekceważenie statutowych obowiązków Konsulatu i Ambasady, a także - o odwoływanie się, przynajmniej czasami, do zdroworozsądkowej wyobraźni (także intelektu - sic!).

Z wyrazami szacunku; Maciej Ż. (syn poszkodowanej), Krystyna Ż. (poszkodowana)

Wstał, gdy tylko upewnił się, że e-mail został wysłany również i do MSZ-tu, do departamentu skarg i zażaleń (czy jak mu tam było - ???). Na odpowiedź długo nie musiał czekać, a że nadal padało i że nie miał nic innego do roboty, odebrał i odczytał jeszcze tego samego dnia odpowiedź z MSZ-tu. Była krótka i brzmiała niczym nadmorskie ulewne deszcze tego lata: beznadziejnie nijako:

Pan Maciej Ż.

Szanowny Panie,

Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdza otrzymanie Pana e-maila dotyczącego jakości opieki konsularnej świadczonej przez Wydział Konsularny Ambasady RP w Hadze.

Uprzejmie informuję, iż procedura wnoszenia skarg i wniosków do Ministerstwa Spraw Zagranicznych została szczegółowo opisana na następującej stronie internetowej: http://www.msz.gov.pl/Skargi,i,wnioski,5511.html.

Zgodnie z § 8 pkt 1 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 8 stycznia 2002 r. w sprawie organizacji przyjmowania i rozpatrywania skarg i wniosków, skargi i wnioski niezawierające imienia i nazwiska (nazwy) oraz adresu wnoszącego pozostawia się bez rozpoznania.

W związku z powyższym, w celu umożliwienia rozpatrzenia Pana skargi, zwracamy się z uprzejmą prośbą o uzupełnienie Pana danych adresowych oraz doprecyzowanie treści skargi o informacje, jakiej konkretnie pomocy oczekiwał Pan od właściwego konsula w związku z kradzieżą, której Pan oraz członkowie Pana rodziny padliście ofiarą na terenie Królestwa Niderlandów. Prosimy również o informację zwrotną, czy fakt napadu i kradzieży został przez Państwa zgłoszony holenderskiej policji i czy prowadzi ona postępowanie w sprawie.

Będziemy wdzięczni za dołączenie do skargi kopii wiadomości wysłanej przez Pana do Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Hadze oraz kopii odpowiedzi udzielonej przez pracownika placówki.

Procedura skargowa zostanie wszczęta niezwłocznie po uzupełnieniu skargi o w/w elementy.

Z poważaniem, Barbara Kuć (starszy ekspert MSZ)

Odczytał kolejny list i pomyślał, że ktoś tu kłamie:

Szanowny Panie,

W związku z Pańskim e-mailem, Wydział Konsularny Ambasady RP w Hadze informuje, co następuje.

Z treści Pana korespondencji wynika, iż nie posiada Pan wiedzy odnośnie przebiegu kontaktów pracowników tut. wydziału z Pana matką, panią Krystyną Ż. Informuję, że w dniu wczorajszym, tj. 26 lipca br., po otrzymaniu Pańskiej korespondencji elektronicznej, wysłanej z Polski, z adresu Pana matki, konsul nawiązał kontakt telefoniczny z panią Ż., od której uzyskał informacje odnośnie przebiegu zdarzenia. Z jej wyjaśnień wynikało, że na miejsce napadu przybył patrol policji holenderskiej, który przyjął zgłoszenie o zaistniałym zdarzeniu i dokonał wstępnych czynności śledczych oraz że przebywa Pan w Polsce i nie był uczestnikiem zajścia. Ponadto Pana matka poinformowała, że w kontaktach z policją jest wspierana przez zaprzyjaźnioną rodzinę mieszkającą w pobliżu miejsca napadu. Pani Żołnowska nie była zorientowana, która z miejscowych policji wszczęła postępowanie w przedmiotowej sprawie. Informacja ta ma istotne znaczenie, ponieważ w okolicy lotniska Schiphol, gdzie miał miejsce napad, znajduje się 5 miejscowości (Haarlemmermeer, Hoofddorp, Schiphol, Haarlem i Nieuw Vennep)., z których mógł zostać wysłany interwencyjny patrol policyjny, po otrzymaniu zgłoszenia o zaistniałym zdarzeniu. Pana matka wyraziła przypuszczenie, że być może policją prowadzącą dochodzenie jest posterunek w Nieuw Vennep, ponieważ do tej miejscowości miała się ona udać z zaprzyjaźnioną rodziną holenderską w godzinach popołudniowych celem złożenia dalszych zeznań. Konsul zobowiązał panią Ż. do zanotowania, w podczas pobytu na posterunku policji, nazwiska funkcjonariusza prowadzącego sprawę, jej numeru oraz adresu posterunku, a następnie przekazania tych informacji wydziałowi konsularnemu, celem monitorowania działań policji. Do chwili obecnej nie otrzymaliśmy tych danych.

W tej sytuacji, w dniu dzisiejszym, tj. 27 lipca br. konsul dwukrotnie próbował się kontaktować telefonicznie z Pana matką pod podany numer telefonu, lecz telefon był wyłączony.

Z poważaniem,

Leszek Rowicki

I Radca Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Hadze Kierownik Wydziału Konsularnego Alexanderstraat 25, 2514 JM Den Haag

Odpowiedział

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych